50 tys. mieszkań w 10 lat. Porozumienie "Wygra Warszawa" chce tanio budować

Paulina Piechna-Więckiewicz, kandydatka porozumienia "Wygra Warszawa" na wiceprezydentkę stolicy, uważa że plan budowy tanich mieszkań na wynajem jest możliwy do zrealizowania.

Paulina Piechna-Więckiewicz, tłumaczyła w Poranku Radia TOK FM dlaczego warszawiacy nie powinny głosować na Patryka Jakiego (PiS) ani na Rafała Trzaskowskiego (PO). 

- Patryk Jaki powinien nauczyć się trochę Warszawy. Nie zna się na Warszawie, nie zna się również na samorządzie, mimo powoływania się na doświadczenie. Można mówić o tym jak wiele deklaruje, ale jak wiele się z tych rzeczy nie dzieje. Chodzi np. o "dużą" ustawę reprywatyzacyjną - wyliczała warszawska radna i kandydatka porozumienia "Wygra Warszawa" na wiceprezydentkę stolicy.

Jak zaznaczyła, pomysł polityka PiS na budowę czterech linii metra w stolicy jest niewykonalny.  Porozumienie "Wygra Warszawa" proponuje w zamian za to rozbudowę sieci tramwajowej. 

Rafał Trzaskowski, kandydat PO, nie powinien według radnej zostać prezydentem, ponieważ "Warszawa potrzebuje alternatywy". - Mieliśmy już rządy PO, która nie zwróciła uwagi na pewne rzeczy. 

Piechna-Więckiewicz dodała również, że PiS i PO w stolicy często głosują "ręka w rękę". - Przykładem jest tzw. Nycz Tower i plan zagospodarowania dla Śródmieścia Południowego. Ja byłam jedyną osobą, która głosowała przeciw. Nikt nie słuchał mieszkańców - tłumaczyła w rozmowie z Dominiką Wielwieyską.

Czytaj też: "To gwałt na historii miasta". Apelują do papieża, żeby powstrzymał budowę Nycz Tower>>>

Lex Deweloper przyśpieszy budowę tanich mieszkań?

Gospodyni Poranka Radia TOK FM zwróciła uwagę, że Jan Śpiewak, kandydat porozumienia na prezydenta stolicy, proponuje w swoim programie mieszkania "za pół darmo". 

- Chodzi o tańsze budownictwo na wynajem - tłumaczyła radna oraz dodała: - Na Zachodzie tak się dzieje, więc w Polsce też można by było przyjąć takie rozwiązanie. Wiceprezydent Poznania to już realizuje. Chodzi o to, żeby budować tanie mieszkania pod wynajem w ramach systemu budownictwa komunalnego. Byłyby przeznaczone dla osób, których nie stać na płacenie wysokiego, komercyjnego czynszu lub wzięcie kredytu i kupno własnego. 

Czytaj też: "Nawet prezydentowi Dudzie zdarza się coś zrobić dobrze". Opozycja czeka na zawetowanie ordynacji do PE

- My chcemy, żeby tych mieszkań było po prostu więcej. W 10 lat 50 tys. mieszkań. Trzeba przyspieszyć proces ich budowania - zapowiadała kandydatka na wiceprezydentkę stolicy.

- Skąd się weźmie pieniądze na to? - dopytywała Wielowieyska.

- Źródła finansowania miałyby pochodzić nie tylko z pieniędzy samorządu, ale też z kredytowania. To jest program rozłożony na 10 lat. Mówimy o 17 mld zł w budżetach Warszawy. Inwestycja w rynek mieszkaniowy się zwraca. Każdy kandydat podejmuje ten problem - przekonywała Piechna-Więckiewicz.

- Wedle koncepcji PiS Lex Developer ma przyśpieszyć budowę tanich mieszkań - zauważyła prowadząca Poranek Radia TOK FM.

- Tak, ale w jakich warunkach. Idea ideą, a skończy się tak, że pozwoli się zabudowywać, nie zapewniać odpowiedniej infrastruktury społecznej związanej z transportem, przychodniami, szkołami - podsumowała radna. 

Takiej defilady nie było po 1989 roku. Próba generalna przed paradą z okazji święta WP

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM