Andrzej Duda spotkał się z opozycją ws. nowej ordynacji do PE. "Weto jest prawie pewne"

Nie ma jeszcze decyzji w sprawie nowelizacji ordynacji do Parlamentu Europejskiego, ale prezydent podziela wątpliwości mniejszych ugrupowań. Dziś z Andrzejem Dudą spotkali się przedstawiciele Partii Razem, Kukiz'15, PSL-u i Prawicy Rzeczypospolitej.



Formalnie było w zasadzie formalnością, bo jest prawie pewne, że prezydent ustawę zawetuje.

Prezydent ma podzielać większość uwag, które do nowej ordynacji zgłaszają mniejsze ugrupowania. To właśnie one byłyby najbardziej poszkodowane, jeśli prawo weszłoby w życie.

Zgodnie z przepisami w każdym okręgu wybieranych byłoby co najmniej troje deputowanych do Parlamentu Europejskiego. A to z kolei podwyższa efektywny próg wyborczy do 16 proc. i nie daje szans mniejszym i lokalnym komitetom.

Zobacz także: Pawlicka nie wierzy w dobre intencje biskupów w sprawie weta Dudy. "Mamy sojusz tronu z ołtarzem"

Kosiniak-Kamysz: Nie możliwe jest podpisanie tej ustawy

Prezes ludowców, Władysław Kosiniak-Kamysz, przekonywał po spotkaniu z prezydentem, że weto jest prawie pewne.

- Nie możliwe jest podpisanie ustawy, która w ten sposób ogranicza prawa wyborcze Polaków. Pan prezydent podkreśla, że ta ustawa nie daje możliwości na budowanie nowych inicjatyw politycznych - mówi Kosiniak-Kamysz. 

To samo potwierdza rzecznik prezydenta, Krzysztof Łapiński, choć pierwsze sugestie, że ustawa wyląduje ostatecznie w koszu, pojawiły się już w ubiegłym tygodniu.

- Ta ustawa nie jest elementem programu wyborczego pana prezydenta. Nie jest elementem obietnic wyborczych pana prezydenta. To nie jest tak, że pan prezydent w jakiś sposób w swojej kampanii mówił o nowej ordynacji do parlamentu czy, że ją zmieni - podkreśla Krzysztof Łapiński. 

Aleksandra Pawlicka: Dlaczego Kościół nie reagował, kiedy Konstytucja RP była wyrzucana do kosza?

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM