Jacek Sutryk: Tęczowe flagi na tramwajach we Wrocławiu? "To może nakręcić sytuację"

Jacek Sutryk, kandydat na prezydenta Wrocławia, przestrzegał w TOK FM przed nadmiernym wykorzystywaniem przestrzeni publicznej i środków transportu do manifestowania swoich poglądów.

Jacek Sutryk, dyrektor departamentu społecznego wrocławskiego magistratu oraz kandydat Koalicji Obywatelskiej na prezydenta miasta, nie ma nic przeciwko kontynuowaniu działań rozpoczętych przez Rafała Dutkiewicza

- Próbuje się zrobić ze słowa "kontynuacja" jakiś fetysz. We Wrocławiu w ciągu 10 lat zmniejszyliśmy bezrobocie z dwucyfrowej liczby do 2 proc., zwiększyliśmy też budżet miasta, więc jeżeli ktoś się mnie pyta, czy chcę być prezydentem takiej kontynuacji, to oczywiście, że tak - tłumaczył kandydat w Poranku Radia TOK FM. - Ale miasto dzieje się każdego dnia, więc na zmiany też będziemy reagować i się zmieniać. Będę prezydentem kontynuacji zmiany - podkreślił.

Wrocław bez tęczowych flag i pomników w koszulkach "Konstytucja"

Samorządowiec odniósł się także do sytuacji, która miała miejsce w Poznaniu. Z okazji sobotniego Marszu Równości Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne najpierw wywiesiło na 180 tramwajach tęczowe flagi, jednak po zaledwie jednym dniu zdjęło je i tym samym wycofało się ze współpracy z organizatorem wydarzenia. 

- Jestem za tym, żeby każdy mógł w dowolny sposób manifestować swoje poglądy pod warunkiem, że nie obraża innych - skomentował gość TOK FM. Zaznaczył jednak, że wolałby "oszczędzać w takich akcjach podmioty publiczne, które realizują usługi dla wszystkich mieszkańców". - Zaproponowałbym, aby manifestować w inny sposób, mając na uwadze, że to może nakręcić sytuację, z której trudno będzie wyjść - stwierdził Jacek Sutryk.

Do słów kandydata Koalicji Obywatelskiej szybko odniosła się na Twitterze Marcelina Zawisza, członkini Partii Razem. Podkreśliła, że flagi oznaczające równość ludzi bez względu na orientację, nikogo nie obrażają.

Pomniki w koszulkach

- Nałożył pan już koszulkę z napisem "Konstytucja" któremuś z postumentów we Wrocławiu? - pytał Jan Wróbel. 

- Nie i nie mam na razie takiego planu. Zresztą to pytanie należałoby skierować do Rafała Dutkiewicza, bo to on jest ciągle urzędującym prezydentem. Wiem, że taka sytuacja ma miejsce w Gdańsku, w Poznaniu, wiele miast tę akcję przejęło, ale tutaj znowu, wydaje mi się, że pewne przestrzenie społeczne można pozostawić neutralnymi - zaznaczył kandydat na prezydenta. Dodał, że nie znaczy to iż nie należy manifestować w obronie Konstytucji RP. 

- Gdzie jest różnica między "głośno mówić", a pokazać coś za pomocą happeningu, np. z koszulkami? - nie dawał za wygraną prowadzący.

- Chodzi o to, aby uniknąć sytuacji, która może nas doprowadzić do absurdu. Że każda kolejna grupa, która będzie chciała coś zamanifestować, będzie chciała tę przestrzeń wspólną i elementy w jakiś sposób konstytuujące przestrzeń publiczną aranżować  - stwierdził kandydat na prezydenta Wrocławia.

Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj!

  • o komunikacji miejskiej we Wrocławiu;
  • o sprawie chorągiewek w Poznaniu;
  • jakie są różnice na poziomie samorządowym między Nowoczesną a PO.

Czytaj też: Marta Lempart w TOK FM: Będę kandydować na prezydentkę Wrocławia

Marta Lempart: Będę kandydować na prezydentkę Wrocławia

Czy zgadzasz się z Jackiem Sutrykiem, że tęczowe flagi na miejskich tramwajach "nakręcają" sytuację?
Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM