KE nie dała się przekonać rządowi PiS. Polska ma miesiąc na wprowadzenie zmian dotyczących SN

Kolejna odsłona sporu między KE a polskim rządem. Jeżeli rząd w Warszawie nie zastosuje się do przesłanej dziś z Brukseli opinii, sprawa przepisów dot. sądów może trafić do TSUE.

Jest kolejny krok Komisji Europejskiej w procedurze naruszeniowej, dotyczącej przeforsowanych przez PiS zmian w ustawie o Sądzie Najwyższym. KE wysyła do Polski uzasadnioną opinię. W komunikacie czytamy, że "odpowiedź władz Polski z 2 sierpnia nie rozwiała wątpliwości prawnych Komisji".

Czytaj też: KE rozpoczyna procedurę naruszeniową ws. SN. "Do końca czekano na ustępstwo Polski">>>

Bruksela nie dała się przekonać i nadal twierdzi, że nowe przepisy łamią zasadę niezależności sądownictwa, w tym nieusuwalności sędziów.  KE dała polskim władzom miesiąc na wprowadzenie zmian, które pozwolą wprowadzić w życie rekomendacje zawarte w przesłanej im opinii. 

Inaczej sprawa może zostać skierowana do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej.

Czytaj też: SN kontratakuje: Chce opinii unijnego Trybunału Sprawiedliwości. Wstrzymano wysyłanie sędziów na emeryturę>>>

Przypomnijmy. Wprowadzona przez PiS ustawa o Sądzie Najwyższym wysyła na emeryturę sędziów, którzy ukończyli 65. rok życia. Tym samym, 27 z 72 sędziów SN może być zmuszonych do przejścia w stan spoczynku. Ustawa łamie również zapisaną w Konstytucji RP kadencyjność I prezesa SN. W myśl nowego prawa prof. Małgorzata Gersdorf również powinna przejść na emeryturę. 

Czyta też: Sędziowie wspierają prof. Gersdorf. Wysyłają do I prezes Sądu Najwyższego... pocztówki>>>

"Ustawodawca ma prawo kształtować przepisy tak, jak uważa" - mówił o zmianach w SN wiceminister sprawiedliwości

DOSTĘP PREMIUM