Nie wiadomo, gdzie powstaną Polskie Domy Drewniane. "Największe miasta w Polsce ich nie chcą"

- Samorządy nie są zainteresowane projektem Polskie Domy Drewniane, bo nie mają terenów, gdzie mogłyby powstawać - mówi dziennikarz Tomasz Żółciak, który zajmuje się sprawą rządowej spółki.

O problemach rządowej spółki Polskie Domy Drewniane DGP pisał w poniedziałek. Ustawę w tej sprawie podpisał już prezydent Andrzej Duda. Jej celem jest powołanie spółki, która będzie się specjalizować w budowie energooszczędnych domów drewnianych. Ich odbiorcami mają być ci, których dziś nie stać na zakup własnego M. 

Za stworzenie PDD odpowiadać mają: Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej i Bank Ochrony Środowiska SA. I tu pojawia się problem, ponieważ w tym gronie pierwotnie miały się znaleźć również Lasy Państwowe, które wnieść miały swoje grunty.

Brak konkretów 

Po protestach leśników, a także części polityków PiS - w tym byłego ministra środowiska Jana Szyszki - LP z projektu wycofano. I choć resort środowiska zapewnia, że wybór miejsc budowy domów drewnianych poprzedzą szczegółowe analizy, konkretów na temat lokalizacji brak.

- Starałem się dowiedzieć, gdzie powstaną te domy. Na odpowiedź resortu środowiska czekałem półtora tygodnia. Otrzymałem odpowiedź, że potrzebne są ekonomiczno-społeczne-prawne analizy. Podkreślono też, że zainteresowanie projektem wyrażają samorządy. Postanowiłem to sprawdzić - mówi Tomasz Żółciak z Dziennika Gazety Prawnej, dodając, że odezwał się w tej sprawie do największych miast w Polsce, m.in. do Warszawy, Torunia czy Gdańska.

- Absolutnie nikt nie kojarzył, o jaką spółkę chodzi albo nie wyrażał zainteresowania tym projektem - przyznał dziennikarz, podając za przykład Lublin, który w rozmowie dziennikarzem przyznał, że nie ma terenów, które mógłby zaoferować pod wspomniane budownictwo.

Jego zdaniem rządowa spółka ewentualnie może też poszukiwać gruntów na nieruchomościach PKP czy Poczty Polskiej. - Taki bank ziemi już powstał na potrzeby mieszkania plus - podkreśla dziennikarz.

- Tylko pytanie, czy to na pewno ten kierunek, w którym chcemy zmierzać, bo analiz dotyczących sensowności tego przedsięwzięcia zbyt dużo nie widziałem - ocenił.

Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj!

  • Czy domy drewniane nadają się do polskiego klimatu;
  • Jaki związek z projektem miał Jan Szyszko, były minister środowiska; 

DOSTĘP PREMIUM