"Chciałem sprawić przyjemność rodzicom". Tak napisał książkę o pszczołach, która podbiła świat

- Na razie mam pracowstręt. To trochę potrwa - tak Piotr Socha odpowiedział na pytanie o plany. Jest autorem bestsellerowych "Pszczół" i "Drzew". - Nie jest źle - dodał skromnie.

O pszczołach uczymy się w szkole i zapewne większość zapamiętała jedynie, że te pracowite owady zapylają rośliny, robią miód i żądlą. Tyle mniej więcej wiedział też Piotr Socha, kiedy pojawił się pomysł napisania książki o tych owadach. Choć było coś jeszcze: jest synem pszczelarza, więc czasem pomagał tacie.

Kiedy zaczął szykować się do napisania książki, dużo czytał, szukał informacji. Wynotował, jak sam stwierdził w rozmowie z Piotrem Maślakiem w TOK FM, pszczele rekordy.

- Co jest najważniejsze w temacie pszczół? - pytał dziennikarz.

-  Znalazłem gdzieś cytat przypisywany Albertowi Einsteinowi, ale chyba niesłusznie, że gdyby zniknęły pszczoły, to w ciągu czterech lat zginęliby i ludzie i zwierzęta. Te malutkie, delikatne i wrażliwe owady, które żyją na Ziemi od 100 mln lat, zapylają kwiaty, zbierają nektar, z którego robią miód. Nektar, który znajduje się wewnątrz kielichów kwiatów. Pszczoły przy okazji je zapylają. Bez zapylenia kwiaty nie zamieniłyby się w owoce i warzywa, marchewki, pomarańcze - wyliczał Piotr Socha.

Dodał, że bez pszczół nie byłoby też bawełnianych koszulek, bo to właśnie te owady zapylają kwiaty bawełny.

- Od tysięcy lat ludzie wiedzieli, że pszczoły są owadami wyjątkowymi. W starożytnym Egipcie faraona nazywano księciem pszczół. Napoleon, kiedy koronował się na cesarza, wybrał pszczoły na symbol swojego cesarstwa ponieważ są niezwykle pracowite, oddane społeczności. U pszczół nie występuje egoizm. One są całkowicie oddane, są gotowe poświecić swoje życie dla roju i umierają z przepracowania - powiedział Socha.

Czytaj też: Czy minister rolnictwa wydał wyrok na pszczoły? Jan Krzysztof Ardanowski zezwolił na użycie neonikotynoidów>>>

Pszczoły przyniosły sukces

Jak doszło do tego, że grafik i ilustrator został autorem książki? - Przez lata rysowałem ilustracje prasowe. Miałem ochotę na innego typu pracę. Razem z wydawnictwem Dwie Siostry zastanawialiśmy się, o czym moglibyśmy zrobić książkę. Kiedyś wysłałem im ilustrację, jakby stronę ze starego atlasu botanicznego atlasu - z narysowanymi owadami wymyślonymi przeze mnie. Bardzo to się spodobało, ale usłyszałem, że nie będzie książki o wymyślonych owadach, bo właścicielki wydawnictwa wolą wydawać książki edukacyjne. A kiedy wspomniałem, że mój tata był pszczelarzem, powiedziały: zrób książkę o pszczołach - wspominał Piotr Socha w TOK FM.

Pytany o sukces książki, którą przetłumaczono na 21 języków, odpowiedział tylko: Nie jest źle, nie jest źle. "Pszczoły" w Austrii zostały przed rokiem uznane za najlepszą naukową książkę roku w kategorii "książka dziecięca".

- Włożyłem w tę prace dużo serca, bo to bliski mi temat. Chciałem sprawić przyjemność moim rodzicom, którzy przez 40 lat zajmowali się pszczołami - mówił w rozmowie z Piotrem Maślakiem.

"Pracowstręt"

Po "Pszczołach" przyszedł czas na "Drzewa", które powstały - tak jak książka o owadach - przy współpracy z dr. biologii Wojciechem Grajkowskim. - Kiedy 20 lat temu pojechałem do USA na stypendium odwiedziłem park narodowy, żeby zobaczyć sekwoje. To największe rośliny rosnące na świecie. Jak się stanie przy sekwojach, to człowiek czuje się jak krasnoludek - wspominał.

- A co po "Drzewach"? - pytał Piotr Maślak.

- Na razie mam pracowstręt. To trochę potrwa - odpowiedział Piotr Socha. Jak dodał, ma taką naturę, że kiedy zdecyduje się na jakiś temat, to nie może przestać o tym myśleć. - Już jest po mnie. I muszę się przykuć do wioseł i wiosłować. Już przy pierwszej książce wiedziałem, że to będzie ogromna praca - jak triathlon, maraton jakiś. Wiedziałem, że aby nie robić tego przez lata, to muszę odrzucić przyjemności, narzucić sobie reżim i posuwać się z pracą do przodu - stwierdził.

Po co na świecie są pszczoły? Tłumaczy Katarzyna Jagiełło z Greenpeace

Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj!

  • o ulach w Warszawie;
  • co się dzieje, kiedy do ula wejdzie szerszeń.
Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM