Zmiana ordynacji wyborczej? "Nie wierzę w ustawkę, ale też nie wierzę, że PiS stracił na wecie"

- Nie wierzę w ustawkę, ale też nie wierzę, że Prawo i Sprawiedliwość straciło na prezydenckim wecie - powiedział dr Jacek Haman z Instytutu Socjologii Uniwersytetu Warszawskiego, ekspert Fundacji Batorego, komentując decyzję Andrzeja Dudy dotyczącą ustawy o ordynacji do europarlamentu.

Prezydent zawetował ją, argumentując, że szanse w wyborach do Parlamentu Europejskiego miałyby tylko dwa - największe ugrupowania.

Weto prezydenta? "Przysługa"

Według gościa Analiz TOK FM sprzeciw Andrzeja Dudy mógł też zapobiec konsolidacji opozycji, co dla Prawa i Sprawiedliwości może być korzystne.

- Być może bardziej oddał PiS-owi przysługę, niż zrobił krzywdę. Jeżeli zrobił krzywdę to niedużą. Jakiegoś specjalnego żalu to pewnie nie będzie - ocenił dr Jacek Haman.

- Przypominam, że w tym projekcie uzasadnienie dotyczyło wyłącznie zmiany konstrukcji ordynacji, tak, żeby zapewnić reprezentację terytorialną. Podobnie, jak dziesięć lat wcześniej, gdy ten sam pomysł miała Platforma Obywatelska. Tym razem zostało potwierdzone wprost, że chodziło o rewolucję w podziale mandatów. Miło, że wreszcie ktoś się do tego przyznał, zamiast kręcić kota ogonem - dodał.

Rzeczniczka Prawa i Sprawiedliwości, Beata Mazurek powiedziała po wecie, że partia szanuje decyzję prezydenta i nie będzie już pracowała nad zmianami ordynacji do Parlamentu Europejskiego.

- Nie przypuszczam, żeby to była ustawka, ale myślę, że specjalnego zmartwienia w PiS-ie też nie było - powiedział dr Haman. 

Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj!

  • Na czym polega manipulowanie prawem wyborczym?
  • Co na scenie politycznej zmienia zawetowana ordynacja?
  • Czy prezydent Andrzej Duda liczy na wsparcie Kukiz'15?

Prezydent Duda zawetował znowelizowaną przez PiS ordynację do PE

DOSTĘP PREMIUM