Rafał Trzaskowski: Patryk Jaki to człowiek-katastrofa. Idziemy do tych wyborów jak jedna pięść

- Nasze sondaże pokazują znacznie większą przewagę - tak Rafał Trzaskowski skomentował sondaż TVP nt. wyborów na prezydenta Warszawy, który daje mu tylko 2 proc. przewagi nad Patrykiem Jakim.

Sondaż zrealizowany przez pracownię CBM Indicator dla telewizji publicznej daje Trzaskowskiemu niewiele ponad 39 proc. poparcia. Patryk Jaki może liczyć na 37,3 proc., trzeci w zestawieniu Jan Śpiewak ma niewiele ponad 5 proc. poparcia.

- 2 proc. przewagi nad Patrykiem Jakim to dobrze? - zapytał Jacek Żakowski w Poranku Radia TOK FM. - Nasze sondaże pokazują znacznie większą przewagą - odpowiedział Trzaskowski. Jak podkreślił, intensywne spotkania prowadzi od blisko dwóch miesięcy. - Kampania będzie trwała do samego końca. Sondaże są nieważne, nic nie jest przesądzone. Walka będzie bardzo brutalna, trzeba cały czas pracować - stwierdził.

Zdaniem Trzaskowskiego Patryk Jaki to "najbardziej dogmatyczny polityk PiS". - Jest kompletnie niewiarygodny. Jak patrzę na to, jak głosował... Mówi, że będzie walczył ze smogiem i stchórzył, nie przyszedł na głosowanie w sprawie naszej ustawy. Chce bronić lotniska na Okęciu, a wiadomo jak się wcześniej zachowywał. Mówi, że będzie tolerancyjny, a nie chce cytować wypowiedzi pod adresem mniejszości. Mógłbym mnożyć. Jak ktoś opowiada, że będzie budował nowy stadion, a głosował przeciwko takim poprawkom budżetowym, to kto w to uwierzy? - pytał poseł PO.

Polityk Platformy wierzy, że zostanie prezydentem Warszawy.

- Ale będzie super trudno. Będzie trzeba walczyć do ostatniego dnia i nic nie jest przesądzone. Nie wolno uważać, że coś jest już rozstrzygnięte. Nic nie jest rozstrzygnięte. Ale mam wiarę w sukces, bo mieszkańcy Warszawy nie nabiorą się na oszustwo, manipulacje i hipokryzję. Po prostu nie - przekonywał.

"Mokotów nie tonął w śmieciach"

Rafał Trzaskowski wytknął Patrykowi Jakiemu, że aby wyolbrzymić problem śmieci, które nie były wywożone z warszawskiego Mokotowa, użył zdjęć z Grecji. 

- Mokotów nie tonął w śmieciach, były problemy. Mówiłem, że trzeba to szybko wyjaśnić, bo to skandal. Ale nie twórzmy wrażenia, że był jakiś armagedon. Pytanie, czy polityk racjonalny powinien walić we wszystkie dzwony - zastanawiał się poseł Platformy.

- Jednym z pana problemów jest to, że ma pan "garb" w postaci warszawskiego Ratusza. Nie widzę, żeby był pan w stanie zdobyć się na wyraźną krytykę błędów partyjnych kolegów - ocenił Jacek Żakowski.

- Najwyraźniej kompletnie nie śledzi pan tego, co mówię - odpowiedział Trzaskowski. I podkreślił, że jest politykiem, "który nie boi się krytykować swoich kolegów".

- Jeśli chodzi o reprywatyzację używałem bardzo mocnych słów pod adresem Ratusza. Jeśli robią błędy, to mówię o tym jasno. Wybory samorządowe będą decydować nie tylko o przyszłości Warszawy, ale o przyszłości kraju. To pierwszy krok, który pozwoli walczyć z opartą na manipulacji metodą PiS. Każdy, kto opowiada nieprawdziwe historie o tym, że jesteśmy podzieleni, strzela w opozycję. Dawno nie byliśmy tak zjednoczeni. Jak jedna pięść idziemy do tych wyborów, bo wiemy, że musimy wygrać - stwierdził.

Jak podkreślił Rafał Trzaskowski, wybory samorządowe "trzeba wygrać". - Ale trzeba też pokazać wyborcom, że wyciągnęliśmy wnioski z tego, jak rządziliśmy, z tego dlaczego PiS wygrał. Dopiero wtedy będziemy w stanie wygrać wybory parlamentarne w przyszłym roku - uważa poseł PO. 

"Jaki jest kompletnie niewiarygodny. Warszawiacy nie nabiorą się na oszustwo"

Czytaj też: Rafał Trzaskowski zapewnia, że dostał nauczkę od internautów. Poszło o "chełpliwy" wpis na Facebooku>>>

Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj podcastu! Jacek Żakowski rozmawiał z Rafałem Trzaskowskim o:

  • kampanijnych planach na weekend
  • dobrych i złych pomysłach na kampanię
  • Patryku Jakim, który jest reprezentantem rządu, obecnej władzy, co stara się ukrywać w kampanii.
Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM