Duda jednak nie kupi używanych fregat w Australii? "Możliwe, że prezydent leci i jeszcze o tym nie wie"

Według informacji "Polska The Times" premier Mateusz Morawiecki zablokował zakup statków przez prezydenta. Tymczasem Andrzej Duda jest w drodze do Australii. "Możliwe, że prezydent leci i jeszcze o tym po prostu nie wie. To byłby kabaret" - komentuje na Twitterze Paweł Wroński.

Prezydent Andrzej Duda miał podpisać podczas swojej wizyty w Australii list intencyjny na zakup dwóch fregat Adelaide. Jednak według "Polski The Times" plany głowy państwa i ministra Błaszczaka (minister obrony narodowej jest zwolennikiem transakcji) zablokował szef rządu PiS.

Paweł Wroński, dziennikarz "Gazety Wyborczej", przypuszcza, że prezydent może jeszcze nie wiedzieć o tym, że nie wolno mu kupić fregat. "Możliwe, że prezydent leci i jeszcze o tym po prostu nie wie. To byłby kabaret" - napisał dziennikarz na Twitterze.

"Skoro z kupna fregat nici, to po kangura lecą do Australii Duda z Błaszczakiem?" - zastanawia się z kolei publicysta Marcin Celiński. "Ciekawe czy za jakiś czas, ktoś wyzna w wywiadzie 'To ja wykończyłem Adelajdy'"? - napisał na Twitterze Maciej Lasek. To aluzja do głośnego wywiadu Wacława Berczyńskiego, członka podkomisji smoleńskiej Antoniego Macierewicza, którzy przyznał, że "wykończył Caracale" (kontrakt na śmigłowce - red.).

"Przyznanie się do porażki"

Kilka dni temu plany zakupu fregat komentował na antenie TOK FM były minister obrony narodowej Janusz Zemke. Zakup australijskich fregat Adelaide to przyznanie się do porażki i do tego, że polska marynarka wojenna stoi pod ścianą - powiedział.

Były szef resortu obrony zgodził się z ministrem Gróbarczykiem, według którego zakup Adelaid spowolni rozwój polskich stoczni, które okręty miały wybudować same.

- Jest to takie przyznanie się do braku decyzji, do braku konsekwencji i porażki, jeśli chodzi o modernizację polskiej marynarki. Rumuni, którzy znacznie mniej na ten temat mówią, budują w tym momencie cztery nowoczesne korwety i trzy okręty podwodne. Państwo, które ma budżet MON-owski o połowę niższy niż Polska - powiedział minister.

W podobnym tonie wypowiedział się poseł Marek Sowa (Nowoczesna), były marszałek województwa małopolskiego. Polityk opozycji zwrócił uwagę na to, że Andrzej Duda leci do Australii po to, by kupić przestarzały sprzęt.

Czy prezydent Andrzej Duda powinien kupić fregaty w Australii?

DOSTĘP PREMIUM