Józef Piłsudski i jego żona? "To byli terroryści. Pieniądze na PPS brali z napadów"

- Aleksandra Piłsudska, która zajmowała się zdobywaniem broni, pisała, że zaczęło się od kilku browningów przewożonych nielegalnie z zagranicy. Po roku transporty przychodziły już każdego dnia - mówi historyk, pisarz i dziennikarz Wojciech Lada.

O historii polskich terrorystów przełomu XIX i XX wieku, Wojciech Lada opowiada w swojej książce "Polscy terroryści. Ludzie, którzy wywalczyli nam niepodległość". Jak mówi, Józef Piłsudski używał słowa "terroryzm" w odniesieniu do własnej działalności politycznej. Nie był z tego dumny, ale uległ presji ulicy oraz swoim kolegom z Polskiej Partii Socjalistycznej, tworząc organizację bojową PPS.

Józef Piłsudski - dyktator i terrorysta?

- Terrorystami, o czym piszę w tej książce, są najwyższe władze II RP. Poza Piłsudskim to jego żona Aleksandra, Walery Sławek, Aleksander Prystor czy Józef Montwiłł Mirecki. Pieniądze na funkcjonowanie PPS brali z napadów: głównie na poczty i sklepy monopolowe. Rabowano i wystawiano kwit: napadu dokonała Polska Partia Socjalistyczna, żeby ukraść Rosjanom pieniądze. Te pieniądze stanowiły przytłaczającą część budżetu PPS-u. Dlatego też Piłsudski, który sam terroru nie cenił, nie bardzo mógł z niego zrezygnować - mówi Wojciech Lada w rozmowie z Zuzanną Piechowicz w Radiu TOK FM.

"Europa zawsze była chora na terroryzm"

Banda zakapiorów ze starej Woli z odwetem na Kozaków

Panuje przekonanie, że po Powstaniu Styczniowym nastąpił okres represji bliżej nieokreślonej długości. I nagle pojawiły się bojówki Piłsudskiego walczące o niepodległość. A wbrew powszechnemu przekonaniu, wiele się działo przez te pierwsze lata po powstaniu. Nastąpił czas ruchów socjalistycznych, nie tylko w Polsce. Ich program dopiero dojrzewał, tworzony był przez ludzi wychowanych w epoce etosu niepodległościowego i wolności. Byli to bardzo młodzi ludzie, którzy szybko zaczęli łapać idee socjalistyczne. W Polsce powstało kilka partii, lecz przetrwały te najsilniejsze - Polska Partia Socjalistyczna oraz Socjaldemokracja Królestwa Polskiego i Litwy. Ta ostatnia wyewoluowała w końcu w bolszewizm. - Członkowie PPS-u orbitowali w kierunku niepodległości. Z organizacji bojowej Piłsudskiego wyewoluowała Polska Organizacja Wojskowa - wyjaśnia Lada.

Początkowo chodziło o ochronę demonstracji socjalistycznych. Carska policja była wyjątkowo brutalna, bijąc demonstrantów, jak również do nich strzelając. Chodziło wiec o to, aby się zorganizować, by móc się bronić. - Pierwsza bojówka była grupą zakapiorów ze starej Woli, którzy dostali kije i kamienie. Mieli je rzucać w Kozaków - mówi autor książki. 

Aleksandra Piłsudska, która zajmowała się zdobywaniem broni, pisała, że zaczęło się od kilku browningów przewożonych nielegalnie z zagranicy. Po roku transporty broni przychodziły już każdego dnia.

Godzono się na przypadkowe ofiary

- Terror ma obecnie 200 definicji, dlatego każdy może nazwać terrorem to, co jest mu wygodnie. Współcześnie jest to teatr, w którym nie chodzi o zgładzenie, tylko zastraszenie. Kiedyś wyglądało to zupełnie inaczej - tłumaczy Wojciech Lada.

Inaczej, bo za czasów Józefa Piłsudskiego w aktach terroru chodziło o zgładzenie konkretnego człowieka. Na przypadkowe ofiary godzono się, jednak nie chodziło o zastraszanie ludzi, nie podkładano bomb w centrum miasta, tak jak robi się to dzisiaj. Celem było morderstwo oraz pewna strategia polityczna.

W carskiej armii było około 200 tysięcy żołnierzy. Bojówki PPS-u liczyły nie więcej niż 5 tysięcy osób. Ludzie Piłsudskiego zdawali sobie sprawę, że nie są w stanie zadać wielkich strat wojsku cara.

Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj audycji! Dowiesz się:

  • Czy bojówki terrorystyczne Piłsudskiego wpłynęły na rozwój feminizmu w Polsce?
  • Jakie były dwa archetypy polskiego terrorysty?
  • Czym były "piątki" bojowe?
  • Jak działały polskie szkoły bojowe w konspiracji?
  • Kto był urodzonym terrorystą i stworzył profesjonalne polskie bojówki?

Książka o Piłsudskim dostępna jest w formie ebooka w Publio.pl >>

DOSTĘP PREMIUM