"Jestem zaskoczony". Poseł Rzymkowski z Kukiz'15 o gwałtownym przyspieszeniu prac nowej KRS

Tomasz Rzymkowski, poseł Kukiz'15 i członek nowej KRS, nie krył zaskoczenia z powodu gwałtownego przyspieszenia prac. - Dostałem wczoraj SMS, że posiedzenie odbędzie się dzisiaj - powiedział w TOK FM.

Trzy tygodnie wcześniej, niż zapowiadano - nie we wrześniu, a już dziś (23 sierpnia) zbiera się nowa Krajowa Rada Sądownictwa, by wyłonić kandydatury na sędziów Sądu Najwyższego. Posiedzenie ma potrwać cztery dni - do 28 sierpnia.

- Jestem zaskoczony przyspieszeniem prac przez KRS - mówił w Poranku Radia TOK FM poseł Tomasz Rzymkowski, który jest członkiem nowej rady. - Dostałem wczoraj SMS, że posiedzenie rozpocznie się dzisiaj. Wyprzedzenie mniej niż dobowe jest dużym zaskoczeniem - dodał polityk Kukiz'15.

Skąd przyspieszenie prac KRS?

Gość TOK FM podkreślił, że nie miał okazji rozmawiać na temat powodu przyspieszenia prac z przewodniczącym rady.
 
- Rozumiem, że może się to odbyć wcześniej z uwagi na dużą grupę osób powoływanych i dużą rangę. Uważam, że tak długie posiedzenie - czterodniowe - świadczy o poważnym podejściu do problemu - tłumaczył polityk. - Widziałbym tylko jedną rzecz kulejącą: czas. Podejrzewam, że decyzja zapadła znacznie wcześniej i trzeba było po prostu poinformować opinię publiczną - powiedział poseł.

Sędzia Mariusz Muszyński wycofał swoją kandydaturę na sędziego SN

Wiceprezes Trybunału Konstytucyjnego, sędzia Mariusz Muszyński, zdecydowął się jednak nie kandydować do Sądu Najwyższego. 

Poseł Tomasz Rzymkowski mówił wcześniej na antenie TOK FM, że Muszyński jest barwną postacią i po raz pierwszy mieliśmy do czynienia z sytuacją, kiedy urzędujący sędzia Trybunału Konstytucyjnego ubiegał się w konkursie o miejsce w Sądzie Najwyższym. - Jest to niespotykane - stwierdził polityk o poczatkowym kandydowaniu wiceprezesa TK. 

Czytaj też: Wiemy, jak wygląda przesłuchanie przed KRS. Posłuchaj nagrania dokonanego przez sędziego Gąciarka

- Jest poważna informacja medialna, wielokrotnie powtarzana i nie słyszałem dementi, że pan Muszyński był funkcjonariuszem służb specjalnych, który został wydalony z terytorium RFN. Nie wiem, czy jest to prawda, tak tylko słyszałem w mediach. Ale jestem przekonany, że osoba, która jest funkcjonariuszem służb specjalnych w stanie czynnym lub biernym, nie powinna być sędzią Sądu Najwyższego, czy w ogóle sędzią w Polsce. Należałoby zadać pytanie ministrowi koordynatorowi, czy ta osoba jest funkcjonariuszem - podsumował w Poranku Radia TOK FM Rzymkowski. 

Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj!

  • O nowych uprawnieniach ministra spraw wewnętrznych i ministra finansów;
  • Jak planowany jest harmonogram posiedzeń KRS.

Czytaj też: Za czasów Samoobrony był wiceszefem TVP, teraz chce zasiadać w SN. "To jest honor i zaszczyt"

"Bo jak nie my, to kto". Kandydat do KRS cytatem z piosenki odpowiada, na pytanie o kwalifikacje

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM