Kandydat PiS na prezydenta Lublina złamał prawo? Chodzi o spotkanie Tułajewa w salce parafialnej

Lubelska fundacja zarzuca kandydatowi PiS na prezydenta miasta złamanie przepisów dotyczących agitacji wyborczej. Sprawą spotkania Sylwestra Tułajewa w salce parafialnej zajmie się komisarz wyborczy.

Zawiadomienie do komisarza wyborczego wysłała lubelska Fundacja Wolności, która na co dzień zabiega o jawność w życiu publicznym. Pismo dotyczy spotkania kandydata PiS na prezydenta Lublina - posła Sylwestra Tułajewa, które odbyło się w sali parafialnej przy kościele na Poczekajce.

Do fundacji, która kilka dni temu rozpoczęła monitoring tegorocznej kampanii wyborczej, trafił sygnał od dwojga mieszkańców Lublina. Zwrócili oni uwagę, że w tej samej sali parafialnej cyklicznie odbywają się spotkania rady dzielnicy Konstantynów. A za wynajem sali na potrzeby radnych płaci miasto.

Czego dotyczą zarzuty?

- Po pierwsze, Sylwester Tułajew uczestniczył w spotkaniu w sali wynajmowanej na potrzeby rady dzielnicy, czym mógł złamać zakaz prowadzenia agitacji wyborczej na terenie administracji samorządowej - mówił w rozmowie z reporterką TOK FM szef fundacji Krzysztof Jakubowski.

Jest też i drugi wątek. - Z relacji miejskich radnych i samego posła wynika, że zamiast spotkaniem z posłem, jak było to reklamowane, było tak naprawdę spotkaniem wyborczym z kandydatem na prezydenta Lublina - podkreślił.

Sam poseł odpowiednio oznaczył je też na Twitterze.

- A zgodnie z wyjaśnieniami PKW, w takim przypadku spotkanie należy traktować jako element kampanii wyborczej, powinno więc ono podlegać regulacjom prawa wyborczego -  dodaje Jakubowski.

Mówiąc wprost, w przypadku spotkania posła z mieszkańcami - za wynajem sali nikt nie musi płacić. Natomiast jeśli z wyborcami spotyka się kandydat na prezydenta, wtedy sytuacja jest zupełnie inna: wszystko musi być opłacone i rozliczone.

-  Dlatego wnosimy o zweryfikowanie, czy udostępnienie sali na to spotkanie zostało opłacone przez komitet wyborczy - mówi prezes Fundacji Wolności.

Co na to Państwowa Komisja Wyborcza?

13 sierpnia PKW opublikowała wyjaśnienia dotyczące zasad finansowania kampanii wyborczej. Wynika z nich m.in., że prawo do prowadzenia kampanii na rzecz kandydatów przysługuje, na zasadzie wyłączności, komitetowi wyborczemu. „Gospodarkę finansową komitetu prowadzi i ponosi za nią pełną odpowiedzialność pełnomocnik finansowy komitetu wyborczego” - pisze PKW.

Państwowa Komisja Wyborcza informuje również, że komitetom wyborczym nie wolno przyjmować korzyści majątkowych o charakterze niepieniężnym, jak np. darowizny rzeczowe - poza ściśle określonymi wyjątkami. Te wyjątki, w myśl art. 132 paragraf 5 Kodeksu Wyborczego, to:

- nieodpłatne usługi polegające na rozpowszechnianiu plakatów i ulotek wyborczych przez osoby fizyczne;

- pomoc w pracach biurowych udzielana przez osoby fizyczne;

- wykorzystanie przedmiotów i urządzeń, w tym pojazdów mechanicznych, udostępnianych nieodpłatnie przez osoby fizyczne;

- nieodpłatne udostępnianie miejsc do ekspozycji materiałów wyborczych przez - osoby fizyczne, które nie prowadzą działalności gospodarczej w zakresie reklamy.

Sprawą kandydata PiS z Lublina i jego spotkania w sali parafialnej będzie zajmował się komisarz wyborczy.

Marcin Chałupka powiedział nam, że dokumenty z Fundacji Wolności już do niego trafiły, ale na razie tą sprawą się nie zajmie. - W tej chwili trwa rejestracja komitetów wyborczych, jest bardzo dużo pracy - stwierdził komisarz wyborczy.

Rejestracja komitetów potrwa do 27 sierpnia.

Czytaj też: Urzędnicy wyborczy składają rezygnacje. Za dużo pracy, za mało pieniędzy, zbyt wiele niejasności>>>

DOSTĘP PREMIUM