Epidemia New Delhi w polskich szpitalach. Ekspert: Lekarze biją na alarm, ale rząd nie widzi problemu

Bakteria New Delhi rozprzestrzenia się w szpitalach. Jest niezwykle groźna, ponieważ nie działają na nią antybiotyki. Dr Tomasz Ozorowski: Ministerstwo Zdrowia już dwa lata temu dostało raporty, ale nic z tym nie zrobiło.

Światowa Organizacja Zdrowia zalicza bakterię New Delhi do 12. najbardziej niebezpiecznych drobnoustrojów na świecie. Jest anybiotykooporna i jak dotąd nie znaleziono na nią lekarstwa. W ubiegłym roku zaraziło się nią ponad 2,5 tys. osób. W tym roku Sanepid odnotował już kilkaset nowych przypadków.

Zagrożenie dla pacjentów szpitali

Jak tłumaczył w TOK FM dr Tomasz Ozorowski, mikrobiolog z Zespołu Kontroli Zakażeń Szpitalnych, bakteria jest uznawana za jedno z najważniejszych zagrożeń epidemiologicznych. Specjalista podkreślił, że sytuacja w Polsce wygląda wyjątkowo groźnie.

- Na podstawie polskich danych i oceny sytuacji, która negatywnie rozwinęła się w ciągu ostatnich trzech lat, należy uznać, że w Polsce jest ona najniebezpieczniejszą bakterią - wyjaśnia ekspert i podkreśla, że wedle jego oceny "w większości szpitali w Warszawie stwierdzono ten drobnoustrój".

Mikrobiolog zaznaczył jednak, że bakteria New Delhi nie jest bardziej inwazyjna niż inne powszechnie spotykane drobnoustroje. - W ogromnej większości przypadków fakt jej nabycia kończy się nosicielstwem w przewodzie pokarmowym, które nie skutkuje inwazyjnym zakażeniem - mówi. Ale to nie znaczy, że wszystkim się upiecze. I właśnie to stanowi sedno problemu.

Największym zagrożeniem bakteria jest dla chorych leczonych w szpitalach.

- U niektórych pacjentów powstają wrota zakażeń. Chodzi o zabiegi z przerwaniem ciągłości skóry, podawanie kroplówek, zakładanie cewników. Wtedy może dojść do inwazyjnego zakażenia - wyjaśnia specjalista.

A jak wygląda przebieg zakażenia? - Są to typowe zakażenia układu moczowego, zapalenia płuc, zakażenia krwi, rany pooperacyjnej. Objawy są typowe dla zakażenia konkretnego układu.

- Szczególnym problemem tego drobnoustroju jest skrajna lekooporność, czyli w wielu sytuacjach nie można zastosować żadnego antybiotyku - dodaje ekspert, zaznaczając, że wówczas pozostaje nam obserwacja albo terapia eksperymentalna, której skuteczność jest nie do przewidzenia.

Bakteria New Delhi: Początki epidemii w Polsce

Pierwszy przypadek wystąpienia bakterii New Delhi w Polsce został potwierdzony w 2012 roku. W kolejnych dwóch latach zarażonych zostało 150 osób. W połowie 2013 roku, jeden z poznańskich pacjentów został przekazany do warszawskiego szpitala, gdzie doszło do "lawinowego rozprzestrzenienia się bakterii w stołecznych placówkach". 

Jak podkreślił ekspert, główną przyczyną przenoszenia bakterii jest m.in. niewłaściwa higiena rąk wśród szpitalnego personelu medycznego. 

- Przynajmniej na terenie dwóch województw: Mazowsza i Podlasia możemy mówić o epidemii. Sytuacja jest o tyle niepokojąca, że po przekroczeniu pewnej liczby zachorowań pojawia się efekt kuli śniegowej. Zjawisko przybiera znacznie na sile, pojawia się coraz więcej nosicieli i będzie to trudne do odwrócenia - tłumaczy dr Ozorowski.

Bakteria New Delhi: Jak ją powstrzymać? 

Zdaniem gościa TOK FM konieczne jest opracowanie programu naprawczego dla szpitali w dwóch najbardziej zagrożonych województwach. Chodzi o szybką identyfikację nosicieli i poddawanie ich izolacji. Dr Ozorowski zaznaczył, że takie prośby były składane do Ministerstwa Zdrowia za kadencji mininistra Konstantego Radziwiłła. 

- Są trzy podstawowe elementy walki z rozprzestrzenianiem się bakterii: szczegółowe badania przesiewowe, znalezienie miejsc do izolacji pacjentów i wydanie aktu prawnego, który zobowiąże personel do przestrzegania podstawowych zasad zapobiegania transmisji bakterii na terenie szpitali - podkreśla specjalista.

Zdaniem dr Ozorowskiego Ministerstwo Zdrowia uznało problem rozprzestrzeniania się bakterii New Delhi jako typowy dla wszystkich krajów i niewymagający szczególnej uwagi. 

- Ministerstwo Zdrowia otrzymało dwa lata temu szczegółowe raporty oraz symulację, w jaki sposób sytuacja może się rozwijać, jeśli problem nie zostanie rozwiązany. Nie poskutkowało. Zabrakło wyobraźni oraz rzetelnej rozmowy - podsumował gość TOK FM.

Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj!

  • Jak przenosi się bakteria New Delhi;
  • Jakie są objawy zakażenia;
  • Jak pacjenci mogą sie zabezpieczyć;
  • Dla kogo bakteria New Delhi jest szczególnie groźna.

"Dziś będzie postawiona diagnoza" - Bielan pytany o zdrowie Kaczyńskiego

DOSTĘP PREMIUM