Nowoczesna chce, by pracodawcy ujawniali wysokość płac. "Obawiam się, że PiS zamrozi ten projekt"

Nowoczesna złożyła w Sejmie projekt nowelizacji Kodeksu Pracy, który zakłada nałożenie na pracodawców obowiązku publikacji w ofertach pracy wynagrodzenia. - Obawiam się, że PiS go zamrozi albo przegłosuje negatywnie - przyznała na antenie Radia TOK FM Monika Rosa.

- Doświadczenia europejskie pokazują, że jawność płac jest plusem zarówno dla pracowników, jak i pracodawcy. Dla pracowników, ponieważ eliminuje możliwość dyskryminacji. I co ważne skraca proces rekrutacji - mówiła w Radio TOK FM Monika Rosa z Nowoczesnej.

Wsparcie kobiet na rynku pracy 

- Często jest tak, że gdy w ofercie nie ma podanej kwoty, którą pracownik będzie zarabiać, bierze on udział w procesie rekrutacyjnym, po czym rezygnuje. Bo na koniec dowiaduje się, że inna oferta jest lepsza albo proponowana kwota nie jest dla niego odpowiednia. Dzięki widełkom finansowym będzie mógł  zdecydować, czy w ogóle chce brać udział w rekrutacji - dodała Monika Rosa, zwracając uwagę na to, że w Europie to nic nowego. 

- W Szwecji można sprawdzić pensje wszystkich pracowników. W Niemczech w spółkach powyżej 200 osób - wyjaśniła. 

Według projektu Nowoczesnej firmie, która nie będzie podawać tzw. widełek wynagrodzenia, może grozić kara grzywny. Jak tłumaczy Monika Rosa jawność w zarobkach powinna zachęcić do pracy kobiety w wieku od 20 do 34 lat. - Bo ich aktywność zawodowa jest bardzo niska - wyjaśnia. 

Czy posłowie Nowoczesnej rozmawiali z politykami PiS o tym, jak oceniają projekt? 

- Obawiam się, że jak przy większości naszych projektów, które często nie są, ani polityczne ani ideowe, zostanie zamrażony albo przegłosowany negatywnie - przyznała Rosa. 

Nie tylko oferty pracy

Dominik Owczarek, ekspert Instytutu Spraw Publicznych, podkreśla, że pełne ujawnienie płac to dobry pomysł.

- Należałoby przyklasnąć takiej propozycji - ocenił w Radiu TOK FM w rozmowie z Agnieszką Lichnerowicz ekspert Instytutu Spraw Publicznych, Dominik Owczarek.

Dodał też, że w propozycji Nowoczesnej brakuje rozwiązania dotyczącego pracowników już zatrudnionych. 

- Wolałbym jednak, abyśmy poszli jeszcze dalej. Tak jak - Norwedzy, Szwedzi, częściowo Niemcy, ujawniali płace, które pracownicy aktualnie otrzymują - zaproponował ekspert.

Bo - jak mówi - większa transparentność płac -  "zmniejszyłaby lukę pracową między kobietami i mężczyznami". 

DOSTĘP PREMIUM