Szef sztabu wyborczego PSL o zastrzeżeniach PKW na temat prekampanii: To biadolenie

Wojciech Hermeliński skrytykował kandydatów w wyborach samorządowych za prowadzenie kampanii przed jej oficjalnym startem. Zdaniem Piotra Zgorzelskiego z PSL, na takie uwagi jest jednak za późno.

To biadolenie - tak szef sztabu wyborczego Polskiego Stronnictwa Ludowego Piotr Zgorzelski skomentował w Wywiadzie Politycznym TOK FM zastrzeżenia przewodniczącego Państwowej Komisji Wyborczej Wojciecha Hermelińskiego dotyczące prowadzenia kampanii wyborczej przez kandydatów przed ich zarejestrowaniem.

Czytaj też: Wojciech Hermeliński: Wyborcy nie dostaną kart do głosowania? To dla mnie niewyobrażalne

Szef PKW przekonywał w środowej rozmowie z Rochem Kowalskim, że kandydaci nie mogą prowadzić kampanii, do czasu oficjalnego zgłoszenia, które nastąpi do 17 września.

- Możemy tylko składać apele, wzywać te osoby, które prowadzą prekampanię, żeby tego zaprzestały. W poprzednich latach to się spotykało z jakąś reakcją. W tej prekampanii kandydaci lekceważyli nasze wezwania - mówił.

Za te słowa przewodniczącego Państwowej Kampanii Wyborczej skrytykował Piotr Zgorzelski z PSL.

- Biadolenie pana przewodniczącego jest trochę dziwne, bowiem przedstawiciele PKW uczestniczyli w każdym etapie procesu legislacyjnego, kiedy PiS zmieniał ordynację wyborczą. Wtedy z naszej strony padały postulaty, żeby w jakiś sposób ująć w normy prawne konsekwencje wynikające z prowadzania prekampanii - argumentował.

Wątpliwości Państwowej Komisji Wyborczej budzi też praktyka korzystania z ministerialnych limuzyn przez kandydatów. W mediach społecznościowych ukazało się nagranie, na którym widać, jak popierany przez PiS Patryk Jaki wsiada do resortowego samochodu po spotkaniu z mieszkańcami warszawskiego Gocławia.

Jaki bronił się po tym, że za ministerialną limuzynę w czasie kampanii płaci z prywatnych pieniędzy.

Czytaj więcej: Patryk Jaki wykorzystuje w kampanii służbowy samochód. Szef PKW: To nieetyczne

Wojciech Hermeliński: Wyborcy nie dostaną kart do głosowania? To dla mnie niewyobrażalne

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny