Internauci oburzeni okładką "Faktu" o Leszku Millerze i jego zmarłym synu. "Przekroczenie granic"

Redaktor naczelny "Faktu" przeprosił za tytuł artykułu na temat śmierci syna Leszka Millera. Z ustaleń śledczych wynika, że syn byłego premiera mógł popełnić samobójstwo.

"Ojciec wybrał politykę, a syn sznur" - tak zatytułował 'Fakt" artykuł dotyczący śmierci syna Leszka Millera. Publikacja wzbudziła oburzenie.

Czytaj też: Syn Leszka Millera zmarł w wieku 48 lat. Prokuratura rozpoczęła śledztwo

Według internautów, tabloid zachował się "obrzydliwie". W komentarzach pytano również szefa działu polityki, czy nie uważa go za przekroczenie granic.

Przeprosił za nią redaktor naczelny, Robert Feluś. Przeprosiny zamieścił na Twitterze. 

Kim był Leszek Miller Junior?

Leszek Miller studiował ekonomikę produkcji w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie. Wkrótce po ukończeniu studiów w 1996 r. został wiceprezesem firmy Fly&Drive – właściciela taksówek obsługujących stołeczne lotnisko. Później związał się m.in. z branżą ubezpieczeniową. Współpracował również ze spółkami Skarbu Państwa, m.in. KGHM

Pogrzeb syna Leszka Millera odbył się w minioną niedzielę.

DOSTĘP PREMIUM