Jest petycja do Jarosława Gowina. Polscy astronomowie walczą o swoją dyscyplinę naukową

W dwa dni Polskie Towarzystwo Astronomiczne zebrało pod deklaracją poparcia blisko 8 tys. podpisów. Chodzi o zablokowanie projektu resortu nauki, który chce wykreślić astronomię z listy oddzielnych dyscyplin naukowych.

Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego stworzyło projekt rozporządzenia, w którym łączy astronomię w jednej grupie z innymi naukami fizycznymi. Jakie ma to znaczenie dla naukowców?  

- Głównym powodem zmiany jest ułatwienie pracy urzędnikom. Nic z tego nie wynika innego na plus - mówił dr hab. Michał Bejger z Centrum Astronomicznego im. M. Kopernika PAN,  zaznaczając, że nowa klasyfikacja może mieć wiele negatywnych konsekwencji dla astronomów.

- Może się to skonczyć tym, że dostaniemy mniej pieniędzy na badania - podkreślił ekspert oraz dodał, że "astronomia w Polsce bardzo dobrze sobie radzi, być  może właśnie dlatego, że miała do tej pory specjalną pozycję".

Polska astronomia w czołówce

Polskie Towarszystwo Astronomiczne, które apeluje do wicepremiera Jarosława Gowina o niewprowadzanie zmian, na dowód szczególnego miejsca zajmowanego przez tę naukę podaje statystykę serwisu Web of Science. Według niej poziom cytowalności prac naukowych polskich astronomów jest o ok. 25 proc. wyższy od średniego poziomu światowego.

Czytaj też: Dziurę na stacji kosmicznej zaklejono taśmą. Załogi nie zaalarmowano, po to, żeby mogła się wyspać

Petycję w tej sprawie w ciągu dwóch dni podpisało blisko 8 tys. osób. 

Rząd chce rozwijać przemysł kosmiczny?

- Jak planowana zmiana ma się do deklaracji polskiego rządu o chęci eksploracji przemysłu kosmicznego? - pytała Karolina Głowacka

- Wydaje się, że jest to krok w tył. Jeśli mówi się o tym, że powinniśmy innowacyjnie podchodzić do przemysłu kosmicznego, to powinniśmy zadbać o to, aby wysunąć [potrzebne do tego -red.] części nauki na specjalną pozycję - tłumacyzł gość TOK FM. 

Naukowiec obawia się, że sytuacja astronomii polskiej się pogorszy i dodaje, że nawet nie słychać zapewnień o tym, że będzie lepiej

- W tym akcie prawnym jest takie okrągłe zdanie, że ta zmiana nie będzie prowadziła do dyskryminacji. To mowa-trawa, za którą nic nie stoi - [podsumował dr hab. Bejger.

Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj!

Gowin nie chce rozmawiać z protestującymi. "Upolitycznianie uczelni? Ten zarzut nie ma uzasadnienia"

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM