Piotr Borys zapewnia: PO nie zabierze Polakom 500 plus. Wypłacimy pieniądze na każde dziecko

- 500 plus stało się fragmentem polskiej rzeczywistości. Nikt tego Polakom nie odbierze - zapewniał na antenie Radia TOK FM Piotr Borys, dyrektor Biura Krajowego Platformy Obywatelskiej.

Piotr Borys zapewnił na antenie Radia TOK FM, że jeżeli jego partia wygra wybory parlamentarne, będzie kontynuować program 500 plus.

W dodatku go rozszerzy i będzie wypłacać pieniądze na każde dziecko, a nie dopiero na drugie i kolejne, jak to jest teraz.

Piotr Borys w Wywiadzie Politycznym w TOK FM zapewniał, że wszyscy korzystający z programów mogą spać spokojnie.

- Uznaliśmy, że nikt, kto będzie rządził w następnych latach w Polsce, nie odbierze tego Polakom. To stało się fragmentem polskiej rzeczywistości - powiedział w rozmowie z Karoliną Lewicką.

To reakcja na opublikowany dzisiaj spot reklamowy PiS-u. Partia rządząca straszy, że Platforma Obywatelska po wygranej w wyborach zakończyłaby programy wspierające rodziny.

"Trójskok, który grozi falstartem"

Borys skomentował też to, że Robert Biedroń zapowiedział budowę nowego ruchu. Prezydent Słupska, który wraca do polityki krajowej, ogłosił, że będzie przez sześć najbliższych miesięcy spotykał się z wyborcami. Dopiero efektem tych rozmów ma być konkretny program polityczny, a ugrupowanie po raz pierwszy powalczy o głosy Polaków w przyszłorocznych wyborach do Parlamentu Europejskiego.

Polityk PO uważa, że decyzja Biedronia nie jest dla niego dobra. 

- Polski system polityczny jest systemem partyjnym. Dziś angażujemy się w sprawy, które zaważą na tym, jaka będzie Polska przez kolejne 10 lat. To, co zrobił Biedroń, to jest klasyczny trójskok, który grozi falstartem - powiedział Piotr Borys.

- Uważam, że prawdziwym podjęciem wyzwania są wybory samorządowe. To dziwne, że nie bierze udziału w wyborach w Słupsku. Nie podjął się też wyzwania tworzenia swojej listy w wyborach do sejmików, a miał na to cztery lata - skomentował gość TOK FM.

Zdaniem Piotra Borysa jedynie koalicja może przeciwstawić się PiS-owi. - Małe okręgi wyborcze, mimo mniejszej liczby głosów oddanych na PiS, mogą dać tej partii władzę na następne lata. A to oznacza katastrofę dla naszego kraju - skomentował. 

Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj audycji! Dowiesz się:

  • Jakie są plany PO w sprawie 300+?
  • Dlaczego kandydująca na prezydenta Krakowa Małgorzata Wassermann nie chce dopuścić, by do przesłuchania Donalda Tuska w trakcie kampanii?

Robert Biedroń: W dziadostwie i beznadziei PO niczym nie różni się od PiS. Chodzi im o stołki

DOSTĘP PREMIUM