"Nowelizację wprowadza się, żeby zarobić na podatnikach". Była wiceminister finansów o pomysłach PiS

Rząd PiS przedstawił projekt nowego prawa podatkowego. Miało być "prosto, przyjaźnie i przejrzyście". Jak policzyła dr Irena Ożóg, zmian będzie 250. A to życia podatnikom nie ułatwi.

Rząd PiS chce zmienić kilkanaście ustaw podatkowych, m.in. ustawę o podatku dochodowym od osób prawnych, fizycznych, a także ordynację podatkową.

- W uzasadnieniu jest napisane, że nowelizacja ma dwa zadania. Wprowadzenie trzech "P": podatków prostych, przyjaznych i przejrzystych. Druga to ograniczenie możliwości optymalizacji podatkowych - tłumaczyła w magazynie EKG dr Irena Ożóg, była wiceminister finansów, ale szybko podliczyła też proponowane przez PiS zmiany. 

Zmiany w prawie podatkowym: "Ani proste, ani przyjazne, ani przejrzyste"

- W ramach tych prostych, przyjaznych i przejrzystych podatków mamy mniej więcej 73 zmiany w ustawie o podatku dochodowym od osób fizycznych, 92 zmiany w ustawie o podatku dochodowym od osób prawnych i 83 zmiany w ordynacji podatkowe - wymieniła specjalistka od prawa podatkowego.

- Po co rząd zgłosił nowelizację? - pytał prowadzący audycję Maciej Głogowski

- Nowelizację wprowadza się po to, żeby zarobić na podatnikach. Nie chcę oskarżać rządu o hipokryzję, ale pozwoliłam sobie wypisać tezę jednego z wywiadów - z czerwca -  z minister Teresą Czerwińską: "zawiłe i niestabilne przepisy podatkowe są główną barierą w działalności gospodarczej". A to są zmiany, które nie są ani proste, ani przejrzyste, ani przyjazne - oceniła była wiceminister finansów.

Czytaj też: Była wiceminister finansów wyliczyła, ile zmian w podatkach wprowadził PiS. Od 1 lipca kolejna

Używasz samochodu w działalności gospodarczej? Zapłacisz więcej

Resort finansów  proponuje, by przedsiębiorcy mogli odliczać od podatku tylko połowę wydatków związanych ze służbowymi i prywatnymi samochodami wykorzystywanymi do pracy. 

 - Przedsiębiorcom, którzy prowadzą działalność i używają w niej samochodów, de facto podwyższa się podatki, bo zmniejsza się im koszty, które mogą odpisać od przychodów. Ciężar podatkowy więc wzrośnie - tłumaczyła dr Irena Ożóg.

Czytaj też: Fiskus uderzył w samotnych rodziców. "Pierwszy raz od 1992 r. coś takiego się zdarza"

Propozycja resortu finansów dotyczy zarówno aut będących własnością przedsiębiorcy, jak i pojazdów leasingowanych. Nowe przepisy - według planów resortu - mają wejść w życie od nowego roku

Była wiceminister tłumaczyła w TOK FM, że w miarę wprowadzania zmian podatkowych proponowanych przez PiS, dolegliwości podatkowe będą rosnąć.

Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj!

  • Czy leasing samochodu będzie się teraz mniej opłacać;
  • Czy małe firmy skorzystają na niższym podatku CIT;
  • Kto i w jakiej sytuacji będzie płacić exit-tax.

Ryszard Petru zgadza się z ideą Pracowniczych Planów Kapitałowych, ale widzi kilka elementów do poprawy

DOSTĘP PREMIUM