Dominikanie już wiedzą, jak wynagrodzić przestępstwa seksualne kleru na dzieciach. "Bezczelność"

Po pierwszej w nocy na profilu świeckich dominikanów ze Służewa, ukazała się grafika wzywająca do "wynagrodzenia" za pedofilię w Kościele. Wpis o "dniu pokuty i postu" oburzył internautów.

Świeccy dominikanie ze Służewca w piątek 14 września będą obchodzić "Dzień Pokuty i Postu". Jak piszą, ma to być "wynagrodzenie za grzechy seksualne i nadużycia władzy przez kapłanów, osoby konsekrowane i wiernych świeckich, w odpowiedzi na wezwanie papieża Franciszka".

Wśród form wynagrodzenia świeccy zakonnicy proponują post o chlebie i wodzie, modlitwę różańcową i przyjęcie komunii św. w intencji wynagradzającej. Zachęcają do zapisywania się do udziału w akjci w księdze przy wyjściu z kościoła lub na stronie internetowej. "Po Mszy o godz. 19:30 nabożeństwo Drogi Krzyżowej w intencji ofiar nadużyć oraz o nawrócenie krzywdzicieli" - piszą.

Wpis wywołał mieszane reakcje internautów. Oprócz lajków pojawiły się krytyczne komentarze.

"Bezczelność" - oceniła Bożena Przyłuska z Konferencji Episkopatu Polek. "Każde słowo w tym ogłoszeniu to odrażające świadectwo podłości i niezrozumienia.
Otwórzcie archiwa! Przyznajcie się do zbrodni! Oczyśćcie szeregi! Ręce precz od dzieci!" - napisała Przyłuska.

"Księża gwałcili, więc niech wierni poszczą. Logiczne" - skomentował Michał. "Możecie też przestać kryć pedofili przenosząc ich do innych parafii i wypłacać odszkodowania ofiarom jak każda normalna instytucja by zrobiła" - napisał Tomasz.

Baby shoes remember

W niedzielę 26 sierpnia Polska po raz pierwszy przyłączyła się do akcji Baby Shoes Remember, której celem jest upamiętnienie ofiar przestępczości seksualnej kleru. Symbolem skrzywdzonych dzieci były dziecięce buty, które uczestnicy akcji wieszali na kościelnych ogrodzeniach. Akcja została zainicjowana w Irlandii.

Kilka dni temu opinia publiczna zareagowała oburzeniem na wpis urzędnika Ministerstwa Sprawiedliwości. Sebastian Kaleta napisał na Twitterze, że w jawnym rejestrze pedofilów nie ma nazwisk księży, bo żaden z nich nie został skazany za "brutalny" gwałt.

Czy post i modlitwa to właściwy sposób wynagrodzenia za przestępczość seksualną?

DOSTĘP PREMIUM