"Obiecanki-cacanki. Lipa" - PiS nie czeka na konwencję PO. Już atakuje

Gorąca polityczna sobota przed nami. Konwencje wyborcze organizują PO i Nowoczesna, czyli Koalicją Obywatelska a także SLD. PiS zaatakował jeszcze przed rozpoczęciem konwencji PO i Nowoczesnej.

Sezon konwencji wyborczych rozpoczął przed tygodniem PiS. Dziś program na wybory samorządowe - wspólnie - przedstawią Platforma Obywatelska i Nowoczesna.

Będzie to okazja do pierwszego oficjalnego pochwalenia się tym, że do koalicji włączyła się część działaczy Inicjatywy Polska z Barbarą Nowacką na czele. - Żarty się skończyły, chcemy zatrzymać PiS - tak o porozumieniu z PO i Nowoczesną mówił w TOK FM Dariusz Joński, kiedyś prominentny działacz SLD, a dziś Inicjatywy Polska.

"Lipa"

Na rozpoczęcie konwencji Koalicji Obywatelskiej nie czekał PiS.  "Obiecanki cacanki....nikt ci tyle nie da ile PO przed każdymi wyborami obieca, a przecież Polacy wiedzą, że to lipa - jak z Amber Gold" - napisała na Twitterze rzeczniczka partii, wicemarszałkini Sejmu - Beata Mazurek.

"Lipa" o Amber Gold to oczywiście nawiązanie do słów Michała Tuska. Syn Donalda Tuska, przypomnijmy, podczas przesłuchania przed sejmową komisją ds. Amber Gold, stwierdził, że razem z ojcem wiedzieli, że "to lipa".

Prawo i Sprawiedliwość rozpoczęło dziś przypominanie i rozliczanie PO ze składanych wcześniej obietnic. Rano "wystartowała" specjalna strona pod hasłem Puste Obietnice.

Czytaj też: Im szersza koalicja opozycyjna, tym trudniej wygrać z PiS? Zaskakujące wnioski z sondażu IBRIS>>>

DOSTĘP PREMIUM