Współpracownik Jakiego łączy morderstwo w Warszawie z działaniami Bodnara. "To niedopuszczalne"

- Sugerowanie opinii publicznej, że za opisaną w mediach tragedią stoi system przepustek, jest działaniem nieodpowiedzialnym, koniunkturalnym, wręcz groźnym społecznie - napisał Rzecznik Praw Obywatelskich.

W sobotę w Warszawie doszło do tragedii. 35-letnia Monika K. i jej 3-letni syn zostali uduszeni, a o zabójstwo podejrzany jest 40-letni narzeczony kobiety, który tego dnia był na przepustce z więzienia. Odsiadywał karę 15 lat za morderstwo swojej poprzedniej partnerki.

Okazało się, że Artur K. od 2016 roku wychodził na przepustkę aż 90 razy. Służba Więzienna wszczęła postępowanie w sprawie udzielania mu takich pozwoleń. 

Wiceminister Jaki uchyla się od odpowiedzialności?

O sprawę zapytano w TVN24 wiceministra sprawiedliwości i kandydata na prezydenta Warszawy Patryka Jakiego, który w resorcie odpowiada za sprawy więziennictwa. Dziennikarze chcieli wiedzieć, kto w sprawie zabójstwa powinien ponieść polityczną odpowiedzialność. Wiceminister odpowiedział, że to "obrzydliwa manipulacja, by robić na takiej tragedii politykę".

Dodał również: "Za poprzednich rządów było więcej takich tragedii, dużo więcej niż za moich".

Na Twitterze ukazała się także wypowiedź Sebastiana Kalety, współpracownika Jakiego, który powiązał morderstwo z działaniami Rzecznika Praw Obywatelskich. Zasugerował, że nie doszłoby do tragedii, gdyby nie interwencje RPO w sprawie przepustek dla osób pozbawionych wolności. Na potwierdzenie swoich tez przedstawił pismo RPO z 7 sierpnia 2017 r. 

Oświadczenie Rzecznika Praw Obywatelskich ws. wypowiedzi Sebastiana Kalety

Dziś ukazał się oficjalny komentarz Rzecznika. Jak napisał, latem 2017 r. osadzeni skarżyli się, że odbierane są im przepustki na pracę poza terenem zakładu karnego.

Rzecznik Praw Obywatelskich ma ustawowy obowiązek zajmowania się prawami osób pozbawionych wolności, dlatego w w sierpniu ubiegłego roku zapytał o problem przepustek Dyrektora Generalnego Służby Więziennej. Dostał odpowiedź, że ograniczenia zostały wprowadzone tylko wobec osadzonych odbywających karę za  zabójstwo lub przestępstwa przeciwko "wolności seksualnej i obyczajności".

Jak podkreślił, nie zmienia to działania systemu przepustkowego. Na tym interwencja RPO się zakończyła.

System przepustek jest ważnym narzędziem resocjalizacji osób pozbawionych wolności. Znakomita większość z nich wróci do społeczeństwa. Od tego, czy będą umiały się tam odnaleźć, zależy nie tylko ich przyszłość, ale i bezpieczeństwo relacji z innymi ludźmi

- dowiadujemy się z oficjalnego komunikatu RPO. Czytamy w nim również, iż "sugerowanie opinii publicznej, że za opisaną w mediach tragedią stoi system przepustek, jest działaniem nieodpowiedzialnym, koniunkturalnym, wręcz groźnym społecznie".

Zabił narzeczoną i jej 3-letnie dziecko

Artur K. w 2004 r. został skazany na 15 lat więzienia za zabójstwo swojej partnerki. Miał wyjść na wolność w przyszłym roku. Jak ustalił serwis Metrowarszawa.pl, 40-latek w sierpniu złożył wniosek o przedterminowe zwolnienie. Nie doczekał się decyzji.

Pierwszą przepustkę 40-letni Artur K. dostał w 2016 roku. W sumie udzielono mu ich 90. Początkowo były to przepustki pod konwojem, następnie z zakładu odbierała go rodzina. Po jakimś czasie mógł już wychodzić na przepustki samodzielnie.

Jak poinformowała rzeczniczka Służby Więziennej, mężczyzna korzystał z przepustek zgodnie z przeznaczeniem, zawsze wracał na czas i stawiał się o czasie na komisariacie policji. Nie było do niego żadnych zastrzeżeń. Do tego dobrze się sprawował w zakładzie karnym - ukończył tam szkołę, brał udział w różnych zajęciach oraz pracował.

W ubiegłą sobotę, 8 września, wyszedł na kolejną przepustkę. Tego dnia zginęła Monika K. oraz jej 3-letni syn. 

Mężczyzna sam zgłosił się na policję. Usłyszał zarzut podwójnego zabójstwa w warunkach recydywy. Na razie nie znamy motywów morderstwa. Wiemy jedynie, że swoją nową partnerkę poznał przez internet. Ich ślub był zaplanowany na 22 września.

Mężczyzna zabił partnerkę i jej 3-letnie dziecko. Był na przepustce z więzienia

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM