Cimoszewicz o wizycie Dudy w USA: Amerykanie go wcisnęli do kalendarza, ale Trump będzie zajęty czymś innym

Zdaniem Włodzimierza Cimoszewicza, dobrze, że do wizyty Andrzeja Dudy w Białym Domu wreszcie dojdzie. Ale były premier uważa, że dla Donalda Trumpa ważniejsze od tego spotkania będą jego polityczne kłopoty.

Andrzej Duda spotka się z Donaldem Trumpem w najbliższy wtorek - 18 września. Do spotkania dojdzie dzień po szczycie Trójmorza w Bukareszcie.

Prof. Andrzej Zybertowicz stwierdził w rozmowie z Agatonem Koźmińskim w "Polska The Times", że "USA mogą przesądzić o sukcesie" Trójmorza, inicjatywy której pomysłodawcami są prezydenci Polski i Chorwacji.  "Jeśli elity brukselskie, paryskie, berlińskie będą nadal tak zaślepione, to może okazać się, że projekt Trójmorza będzie szansą na ocalenie integracji europejskiej. Po upadku Rzymu Cesarstwo Bizantyjskie przetrwało jeszcze tysiąc lat" - powiedział doradca prezydenta Dudy.

- Rozumiem z tego, że budujemy Rzym Wschodni: Stambuł, Moskwa, Warszawa przy pomocy Stanów Zjednoczonych - dochodził sensu wypowiedzi profesora Jacek Żakowski. 

- Jeżeli buduje się analogie, że chrześcijaństwo przetrwało bardziej w Bizancjum po zniszczeniu Rzymu przez barbarzyńców, no to, to są kawiarniane brednie. Taki sam doradca, jaki prezydent, który mówi, że UE jest wyimaginowaną wspólnotą bez znaczenia dla Polaków - stwierdził w Poranku Radia TOK FM Włodzimierz Cimoszewicz. 

Czytaj też: "Na plażach Trójmorza buduje zamki na piasku" - prof. Kuźniar ostro o słabościach prezydentury Dudy

Trójmorze instrumentem do dywersji w UE?

Były premier i szef polskiej dyplomacji ocenił, że to dobrze, iż w końcu Andrzej Duda spotka się z Donaldem Trumpem. Zwrócił uwagę, że prezydent USA jest obecnie w trudnym położeniu.

- Trump ma kłopoty polityczne, które mogą być i prawne. Jestem przekonany, że do tej wizyty doszło na zasadzie, że tak zawracano głowę Amerykanom, że jakoś go wcisnęli do kalendarza, ale Trump będzie zajęty czymś zupełnie innym - podkreślił Włodzimierz Cimoszewicz. 

Czytaj też: Czy Andrzej Duda chce zabłysnąć przed Trumpem? "Wszak to prezydent USA mówił, że UE to wróg">>>

Gość TOK FM przypomniał też mało przyjazne wobec Unii Europejskiej stanowisko amerykańskiego prezydenta.

- W tym myśleniu [Donalda Trumpa o Europie i o Rzymie Wschodnim prof. Zybertowicza - red.] jest złowrogie współbrzmienie. Ono oznacza, że Polska gotowa jest współpracować z politykami, którzy we własnych krajach tracą poparcie ze względu na swoją irracjonalność w dziele rozbijania wspólnoty europejskiej - podkreślił były premier. 

Czytaj też: Powstała książka o kulisach Białego Domu. Donald Trump: Jest nudna i nieprawdziwa>>>

- Kiedy pojawiło się trzy lata temu w programie PiS pojecie Międzymorza, pojawiły się podejrzenia, że to jest tworzenie jakiejś "pały" na Niemców i Francuzów w UE. Mówiono, że chodzi o zacieśnianie współpracy gospodarczej, żadnych celów politycznych - tłumaczył Włodzimierz Cimoszewicz oraz dodał: - Jeżeli teraz prof. Zybertowicz mówi otwarcie o celach politycznych, jeżeli to jest coś więcej niż tylko jego fantasmagorie, to oznacza, że od początku próbowano tworzyć instrumenty do dywersji w UE, co jest fundamentalnie sprzeczne z elementarnymi interesami naszego państwa i naszego narodu. 

Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj!

  • o wysłuchaniu Ludmiły Kozłowskiej w Berlinie

Czytaj też: "Gdzie dobra zmiana?" Obrońcy praw zwierząt zorganizowali wielką demonstrację pod Sejmem

Igor Tuleya: Nie czuję się zdyscyplinowany. Sędziowie nie dadzą sobie zamknąć ust

DOSTĘP PREMIUM