Janusz Korwin-Mikke znowu szokuje. Tym razem zabrał głos na temat przestępczości seksualnej kleru

Janusz Korwin-Mikke, przewodniczący partii Wolność, skomentował na Twitterze wyrok sądu, który przyznał 1 mln zł odszkodowania i rentę kobiecie, która jako dziewczynka była gwałcona przez księdza.

O bezprecedensowym wyroku na korzyść ofiary przestępczości seksualnej kleru napisała dziś "Gazeta Wyborcza". Sąd w Poznaniu wydał orzeczenie na początku roku, ale aż do teraz informacja była tajemnicą. Sędzia uznał odpowiedzialność hierarchicznego Kościoła rzymskokatolickiego za gwałty na dziewczynce - ksiądz Roman, który ją krzywdził, był szkolnym katechetą.

"Gdyby nie uczył religii, gdyby nie był księdzem, to do jego spotkania z pokrzywdzoną w ogóle nie doszłoby. Gdyby nie wykorzystał swojej funkcji księdza do zdobycia zaufania pokrzywdzonej, szkoda nie zostałaby wyrządzona" - uznał sąd. Hierarchia katolicka odwołała się od wyroku - rozprawa apelacyjna jest wyznaczona na 20 września.

Janusz Korwin-Mikke komentuje wyrok sądu

Do sprawy odniósł się na Twitterze były europoseł Janusz Korwin-Mikke. Szef partii Wolność wyraził obawę, że po tym wyroku nastolatki będą urządzać seksualne polowania na księży, by potem walczyć o odszkodowania.

"Jezus-Maria! Kościół ma zapłacić milion + dożywotnią rentę(!!) kobiecie, którą w wieku 14 lat całował i obmacywał ksiądz. Teraz nastolatki (czytają internet, czytają...) będą się masowo podstępem lub siłą pchały księżom do łóżek. Sąd zastosował bardzo silny bodziec ekonomiczny..." - napisał Janusz Korwin-Mikke na Twitterze (pisownia oryginalna).

Internauci zareagowali błyskawicznie. Przeważają głosy bardzo krytyczne, wyrażające odrazę i oburzenie postawą polityka. Wiele z nich nie nadaje się do zacytowania. "Panie Januszu, czy panu, tak najzwyczajniej po ludzku, nie wstyd?" - pyta Bart. "Choćby te 14-latki używały jakichkolwiek sztuczek, ksiądz nadal będzie łamał prawo. Czy to tak trudno zrozumieć?" - tłumaczy Piotr.

"Akurat kiedy jakiś sondaż dawał wam 5%..." - zauważył Airwaves. To aluzja do krążącej w internecie hipotezy, że za każdym razem, gdy partia Janusza Korwin-Mikke może przekroczyć próg wyborczy, jej lider wygłasza jakąś skandaliczną wypowiedź, po której liczba jego wyborców topnieje.

Janusz Korwin-Mikke o Korze

To nie pierwsza szokująca wypowiedź Korwina-Mikke o przestępczości seksualnej kleru wobec dzieci. W połowie sierpnia, niedługo po pogrzebie Kory, polityk opublikował na Twitterze wpis, który wywołał burzę. Krzywdę, której piosenkarka doświadczyła jako dziecko skwitował słowami, że dzięki tym przeżyciom Kora stała się sobą.

"Lewica biadoli, że Kora była w dzieciństwie 'molestowana' przez księdza. Pytam: czy to zmieniło Jej życie? Jeśli TAK - to być może zamiast wybitnej piosenkarki wyrosłaby przeciętniaczka - albo (o zgrozo!) pieśniarka katolicka? Co cię nie zabije, to cię wzmocni!" - napisał Korwin-Mikke.

Czy Janusz Korwin-Mikke powinien przeprosić za swoją wypowiedź o nastolatkach, które będą pchać się księżom do łóżka?
Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM