"To największa grabież tysiąclecia". Prof. Modzelewski świadkiem przed komisją śledczą ds. VAT

Zdaniem prof. Witolda Modzelewskiego, pierwszej osoby przesłuchanej przez komisję śledczą ds. VAT, znaczący spadek z wpływów z podatku nie mógł być przypadkowy. - Coś się zdarzyło w systemie - stwierdził.

Sejmowa komisja śledcza ds. VAT przesłuchała dziś (18 września) pierwszego świadka - prof. Witolda Modzelewskiego, który w pierwszej połowie lat 90. był wiceministrem finansów. Jest też autorem pierwszej ustawy o podatku od towarów i usług.

Członkowie zespołu chcieli poznać opinię ekonomisty na temat procederu wyłudzania VAT-u i diagnozę przyczyn niskich dochodów z tytułu tego podatku do budżetu państwa w latach 2007-2015, a więc za czasów rządów PO i PSL. 

Modzelewski przekonywał, że niska ściągalność VAT-u nie wynikała z braku przepisów czy niewiedzy, ale ze złej woli rządzących.

Potwierdza to tezę PiS, że to ciche przyzwolenie Platformy i ludowców pozwoliło na wyłudzanie VAT-u i pozbawianie Skarbu Państwa dochodów.

"Cały czas rosła ilość deklaracji, w których żądano zwrotu"

Modzelewski przekonywał dziś przed komisją, że znaczący spadek wpływów z VAT-u nie mógł być przypadkowy:

- Coś się zdarzyło w systemie, w funkcjonowaniu tego podatku. Cały czas rosła ilość deklaracji, w których żądano zwrotów. Tam ukrywano, tzn. nie chciano mówić, zwroty były przez pewien czas takim tematem tabu, tzn. nie ujawniano [ich - red] - powiedział świadek. 

Według prof. Modzelewskiego straty z tytułu niższych wpływów do budżetu liczone są w setkach miliardów złotych, a skala problemu jest zatrważająca.

- Fakty są bezsporne, że w tym czasie straciliśmy w zależności od szacunków w VAT i akcyzie, kwoty liczone w setkach miliardów złotych. To jest największa grabież tysiąclecia środków naszego kraju - stwierdził świadek. 

Komisja zakłada, że to politycy PO i PSL-u przynajmniej cichym przyzwoleniem umożliwili odpływ pieniędzy z budżetu państwa.

Akurat z tym założeniem profesor Modzelewski nie do końca się zgadza :

- Podatki są tworem władzy, one się same nie tworzą. Jeżeli władza to robi byle jak albo źle no to ponosi za to odpowiedzialność - przyznał profesor w rozmowie z reporterem TOK FM, ale zaznaczył, że nie jego rolą jest ocenianie czy było to działanie umyślne. 

"Bezzasadny przyrost zwrotów"

Prof. Modzelewski mówił podczas przesłuchania, że spadek dochodów z tytułu podatku VAT w relacji do PKB zaczął się w 2008 roku, narastał w 2009 i trwał przez kolejne lata. 

Podkreślił, że w przypadku podatku VAT, patologiczne nie są jego zwroty, lecz skala zjawiska. Według niego w 2009 nastąpił gwałtowny i bezzasadny przyrost zwrotów, który "nie miał żadnego uzasadnienia makroekonomicznego".

W opinii Modzelewskiego problemem nie była nie tylko liczba zwrotów, ale również ich wysokość. 

Świadek zarzucał także ówcześnie rządzącym, że nie wprowadzili "żadnego rozwiązania skutecznie przeciwdziałającego ciągłemu wzrostowi zwrotów. Być może było to wynikiem kompletnej nieudolności" - dodał. 

Poseł PO Zbigniew Konwiński wnioskował o zwrócenie się do Państwowej Komisji Wyborczej o przekazanie dokumentów w postaci faktur i umów na ekspertyzy i analizy wystawionych PiS w latach 2010-2017 przez Witolda Modzelewskiego i jego kancelarię  Nie zgodzono się na to. Sam Modzelewski stwierdził natomiast, że "nie są to żadne tajemnice". 

Kolejne przesłuchanie odbędzie się 9 października. Wówczas komisja ma zamiar przesłuchać byłego ministra finansów w rządzie PO-PSL, Jana Vincenta Rostowskiego. 

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM