Andrzej Duda niczym sekretarz Trumpa? "To niedopatrzenie może być symboliczne"

- Jest to wina strony amerykańskiej, jest to niedopatrzenie, które jest absolutnie niedopuszczalne w świecie dyplomacji. Takie wizyty przygotowuje się miesiącami - mówiła w TOK FM Renata Kim z "Newsweeka", komentując jedno ze zdjęć zrobione prezydentom.

W czasie wizyty w Waszyngtonie (18 września) Andrzej Duda zabiegał o to, aby żołnierze amerykańscy na stałe stacjonowali w Polsce. Podpisano dokument dotyczący pogłębionego partnerstwa strategicznego, czyli jak zaznaczył Paweł Wroński z "Gazety Wyborczej" rozszerzenie "bardzo dobrej umowy, którą w 2010 roku podpisał Radosław Sikorski z Condoleezzą Rice".

Wizyta Andrzeja Dudy w USA

Renata Kim z "Newsweeka" zwróciła uwagę na zdjęcie, które pojawiło się na oficjalnym profilu na Twitterze amerykańskiego przywódcy. Zdjęcie nie zostało podpisane. Widać na nim, że przywódcy obu państw pozują do niego z dokumentami i długopisami. 

- Donald Trump siedzi rozparty w fotelu przy swoim stole, a prezydent Duda niczym jego sekretarz podpisuje dokument, stojąc. Oczywiście, że jest to wina strony amerykańskiej. To niedopatrzenie, być może symboliczne, absolutnie niedopuszczalne w świecie dyplomacji - mówiła w Poranku Komentatorów publicystka, zaznaczając, że tego typu wizyty przygotowuje się miesiącami. - Kto gdzie siedzi, jaki trzyma długopis, wszystko jest sprawdzane kilkanaście razy - dodała.

Renata Kim zaznaczyła również, że nie rozumie, dlaczego amerykańska baza wojskowa w Polsce miałaby nazywać się Fortem Trumpa.

- Prezydentura Trumpa przeminie i zostanie w pamięci jako kadencja człowieka niepoważnego, oszukującego własny naród, kłamiącego, obrażającego, dzielącego. Propozycja ta jest krótkowzroczna - mówiła Renata Kim. 

Czytaj też: "'Kler' to bolesny krzyk o rozliczenie". Recenzja po premierze filmu Smarzowskiego w Gdyni

Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj!

  • o wyborach samorządowych 2018 w Polsce;
  • wobec kogo rząd PiS stosuje "bierz forsę i w nogi";
  • na czym polega pogłębione partnerstwo strategiczne.

"Jarosław Kaczyński bez Twittera robi to samo, co Donald Trump" - uważa Leszek Jażdżewski

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM