Będziemy jedli krótsze frytki. Wszystkiemu winna susza w Europie

Wysokie temperatury i brak deszczu spowodowały, że europejskie zbiory ziemniaków będą mniejsze o 10-25 proc. Zdaniem ekspertów oznacza to, że mniejsze będą też same ziemniaki.

Niższe zbiory - mniejszych niż zwykle - ziemniaków oznaczają, że w przyszłym roku Europejczycy zjedzą krótsze frytki niż dotychczas.

Jednym z największych producentów ziemniaków w Europie jest Belgia. A jak wyliczyło już Walońskie Stowarzyszenie Plantatorów Ziemniaków, tradycyjne belgijskie frytki mogą się skurczyć aż o trzy centymetry. Czyli zamiast ośmiu-dziewięciu centymetrów będą miały pięć-sześć.

Mniejsze zbiory to nie tylko krótsze frytki. Już latem Niemcy alarmowali, że niższe zbiory mogą doprowadzić do kłopotów z kupieniem ziemniaków w sklepach. Mogą też wzrosnąć ceny tych warzyw. W ubiegłym roku firmy sprowadzające ziemniaki do Wielkiej Brytanii płaciły 10 euro za tonę, w tym roku - nawet 250 euro za tonę.

Sprawa ziemniaków nie jest problemem błahym. Wystarczy powiedzieć, że tylko w Polsce czy Wielkiej Brytanii obywatel je co roku około 100 kilogramów tych warzyw.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM