"Nie damy sobie zamknąć ust". Ruszają przesłuchania sędziów, krytykujących zmiany wprowadzone przez PiS

Dyscyplinarki grożą czworgu sędziów, którzy w mediach krytykowali forsowane przez Prawo i Sprawiedliwość zmiany w sądownictwie. Środowisko sędziowskie apeluje o wsparcie dla wezwanych na przesłuchanie.

Krajowa Rada Sądownictwa rozpoczyna w czwartek przesłuchania sędziów, którym grożą dyscyplinarki, za krytyczne wypowiedzi w mediach na temat zmian w sądownictwie . W czwartek przed radą tłumaczyć się będą Ewa Maciejewska i Bartłomiej Przymusiński, w piątek - Igor Tuleya i Krystian Markiewicz.

Sędziowie mówią, że wszczęcie procedury, to próba zastraszania ich środowiska i tłumienia krytyki zmian wprowadzanych przez PiS. Stoją na stanowisku, że ich krytyka zmian w sądownictwie jest słuszna, a władza, obsadzając Krajową Radę Sądownictwa i prowadząc wymianę kadrową w Sądzie Najwyższym - posunęła się za daleko.

Dlatego, jak mówi sędzia Krystian Markiewicz, zdania nie zmieni. - Nie pozwolimy sobie zamknąć ust i wejść politykom na sale sądowe. Nadal będziemy robili to, co trzeba - zapowiada.

Inny z sędziów, któremu grozi postępowanie dyscyplinarne, Igor Tuleya, przyznaje, że liczy się z tym, że Krajowa Rada Sądownictwa będzie próbowała odsunąć od pracy jego i jemu podobnych sędziów:

- Pewnie niedługo nie będę też sędzią sądu powszechnego. Jesteśmy w takich czasach, że trzeba liczyć się z każdą możliwością - mówił w TOK FM.

Czytaj więcej: Sędzia Tuleya spodziewa się zwolnienia z pracy. "Sędziowie nie dadzą sobie zamknąć ust">>>

Wsparcie dla sędziów

Stowarzyszenie Sędziów Polskich Iustitia apeluje o okazanie wsparcia, sędziom krytycznym wobec reformy. Członkowie stowarzyszenia będą w czwartek i piątek przed siedzibą Krajowej Radzie Sądownictwa, przy ul. Rakowieckiej 30. Czwartkowa akcja zacznie się o 10:30.

"Wszczęcie postępowania wobec sędziów znanych z obrony niezależności sądów trzeba traktować poważnie. Niebawem zacznie działać Izba Dyscyplinarna w Sądzie Najwyższym, która jest obsadzona w większości przez osoby bliskie PiS lub bliskie obecnemu ministrowi sprawiedliwości. Partia rządząca nie ukrywa, że Izba ma pomóc w usuwaniu z zawodu sędziów, których działania im się nie podobają" - ostrzegają przedstawiciele Iustitii.

Igor Tuleya: Nie czuję się zdyscyplinowany. Sędziowie nie dadzą sobie zamknąć ust

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM