Będą dyscyplinarki dla niepokornych sędziów? "Chodzi o zastraszenie" mówią zgodnie wezwani do KRS

Ewa Maciejewska i Bartłomiej Przymusiński odpowiadali w siedzibie KRS na pytania rzecznika dyscyplinarnego. Następni w kolejce do składania wyjaśnień są sędziowie Igor Tuleya i Krystian Markiewicz.

W Krajowej Radzie Sądownictwa ruszyły przesłuchania czworga sędziów, którym grożą dyscyplinarki za krytyczne wypowiedzi w mediach na temat zmian w polskim sądownictwie. Dziś wyjaśnienia składać będą sędziowie Ewa Maciejewska i Bartłomiej Przymusiński.

Sędzia Przymusiński nie ma wątpliwości, że przesłuchania mają jeden cel: zastraszenie sędziów.

- Obowiązkiem sędziego jest nie milczeć tylko mówić wtedy, kiedy łamane są  standardy europejskie niezależnego sądownictwa. Milczenie nie zawsze jest złotem - ocenił rzecznik Stowarzyszenie Sędziów Polskich Iustitia, przed wejściem do siedziby KRS.

Sędzia Ewa Maciejewska, która skierowała pytania prejudycjalne do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej,nie ma wątpliwości, że celem wszczęcia procedury jest zastraszenie sędziów.

W piątek wyjaśnienia składać będą sędziowie Igor Tuleya i Krystian Markiewicz.

"Komitet Rozbiórki Sądownictwa"

Zdaniem Piotra Cykowskiego z Akcji Demokracji, KRS to obecnie "komitet rozbiórki sądownictwa", a sędziów trzeba bronić.

- To obecnie organ, który służy demontażowi systemu ochrony prawnej obywateli, czyli niezależnych sądów w Polsce - mówił w TOK FM. Akcja Demokracja organizuje dziś demonstrację przed siedzibą KRS. Do obrony sędziów, którzy muszą się tłumaczyć przed KRS ze swoich krytycznych wypowiedzi, wezwało Stowarzyszenie Sędziów Polskich Iustitia.

Jak powiedział Piotr Cykowski, sędziowie są przesłuchiwani, bo skorzystali ze swojego prawa do wolności słowa i wyrażali się krytycznie o "zamachu na wolność sądownictwa i przyjmowanie go przez polityków".

- Teraz trwają przeszukiwania spraw tych sędziów, by znaleźć na nich haka. A chodzi o to, by bronić ich oraz naszych wspólnych interesów. Sędziowie, którzy stają przeciwko machinie państwa muszą czuć, że nie są sami. Będziemy im to pokazywać. Dziś podczas protestu to my będziemy sędziami, którzy bronią wartości - mówił gość TOK FM.

Czy będziemy się wkrótce bali pójść do sądu?

Piotr Cykowski uważa, że zmiany wprowadzane w polskim sądownictwie sprawią, że przestaniemy mieć zaufanie do wyroków sędziów i będziemy się bali iść do sądu.

- W sytuacji, gdy być albo nie być sędziego zależy od ministra sprawiedliwości, który jest do tego Prokuratorem Generalnym, taki sędzia musi wykazać się bardzo twardym charakterem. I są tacy, którzy wiedzą, że to od nich zależy, czy ludzie będą się czuli w kraju bezpieczni, czy nie będą się bali iść do sądu, na przykład po zatrzymaniu na demonstracji - powiedział

Protest pod siedzibą KRS rozpocznie się dziś o godzinie 10:30.

Czytaj też:  Sędzia ma kłopoty, bo krytykuje działania rządu? "W praworządnym państwie nie można karać za poglądy"

Igor Tuleya: Nie czuję się zdyscyplinowany. Sędziowie nie dadzą sobie zamknąć ust

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM