Tomasz Lis nie zostawił suchej nitki na wpisach Andrzeja Dudy. "Skrzyżowanie gimbazy z hejterem"

Zdaniem Tomasza Lisa prezydent Andrzej Duda w czasie spotkania z Donaldem Trumpem przypominał dziecko zabrane do Disneylandu. Publicysta skrytykował też wpisy głowy państwa na Twitterze.

Według Jacka Żakowskiego podczas wizyty Andrzeja Dudy w Waszyngtonie doskonale było widać osobowość prezydenta Andrzeja Dudy. - On się odnosi do Donalda Trumpa, jak do Jarosława Kaczyńskiego - ocenił gospodarz Poranka Radia TOK FM.

Z taką diagnozą nie zgodził się Tomasz Lis, redaktor naczelny "Newsweeka". - Mam wrażenie, że pan Duda w relacjach z Kaczyńskim jest Adrianem stojący w korytarzu. A w USA... jak dzieci zabrane do Eurodisneylandu. To tego typu reakcja - powiedział publicysta.

Według Lisa nie można zapominać, że zachowanie prezydenta w Białym Domu daje także świadectwo o nas, Polakach. -  Ten pan nie wskoczył do pałacu prezydenckiego, tylko to my wybraliśmy go na głowę państwa. A ostatnie dwa tygodnie były świadectwem tego, jak ten urząd jest w makabryczny sposób degradowany - uważa Lis.

Zdaniem komentatora dużo o prezydencie mówi nie tylko zachowanie w Białym Domu, ale także reakcja na krytykę jego zachowania podczas wizyty.

Andrzej Duda nie ograniczył się do publikowania na swoim profilu na Twitterze wpisów krytycznych wobec tych, którzy pozwolili sobie na negatywną ocenę jego amerykańskiej wizyty. Prezydent sam też napisał, co myśli o krytykach.

"Szyderstwa i napad lewackich mediów oraz niektórych polityków i komentatorów, o znanych poglądach, pokazują sukces wizyty Waszyngtonie. Gdyby tak nie było to by ją przemilczeli jako nieważną. Dziękuję za te wyrazy uznania! ;-)" - napisał Andrzej Duda.

- Skrzyżowanie gimbazy z hejterem - ocenił wpisy Andrzeja Dudy Tomasz Lis.

Najwięcej krytyki na głowę prezydenta posypało się za sposób podpisania amerykańsko-polskiej deklaracji. Przypomnijmy - podczas podpisywania dokumentu, do którego doszło w Gabinecie Owalnym, Donald Trump siedział, a Andrzej Duda stał zgięty nad stołem. Jak komentował w rozmowie z tokfm.pl. ekspert od protokołu dyplomatycznego, "Andrzej Duda stał nad Trumpem jak kamerdyner, to obraźliwe dla Polski".

Czytaj też: Prof. Kuźniar: Nawet niemieccy generałowie podpisywali kapitulację siedząc >>>

Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj podcastu! Komentatorzy piątkowego Poranka Radia TOK FM rozmawiali też o:

  • spotkaniu premiera Morawieckiego z prof. Małgorzatą Gersdorf,
  • sędziach wezwanych przez rzecznika dyscyplinarnego.

DOSTĘP PREMIUM