Igor Tuleya dziękuje za wsparcie. "Sędziowie trzymają się mocno. Bronimy wartości, nie odpuszczamy"

Igor Tuleya będzie jutro - w sobotę o 8 - gościem TOK FM. Sędzia składał wyjaśnienia przed rzecznikiem dyscyplinarnym. W drodze do siedziby nowej KRS towarzyszyło mu ok. 20 sędziów.

Igor Tuleya jest trzecim sędzią, który musiał się tłumaczyć przed rzecznikiem dyscyplinarnym ze swoich opinii wyrażonych w mediach. Jak sam mówił, przed wejściem do siedziby nowej KRS, "zarzut jest bardzo enigmatyczny". Wiadomo, że rzecznikowi nie spodobały się publiczne wypowiedzi sędziego na temat zmian PiS w wymiarze sprawiedliwości.

Przed siedzibą nowej KRS Igora Tuleyę powitały oklaski i okrzyki "Wolne sądy!". Drugi dzień pod rząd odbyła się pikieta zorganizowana m.in. przez Akcję Demokrację, Obywateli RP i KOD.

- Dziękuję państwu, którzy tutaj są. Mogę zapewnić, że sędziowie trzymają się mocno. Bronimy wartości, nie odpuszczamy - mówił sędzia przed wejściem do budynku rady.

Około 20 sędziów towarzyszyło sędziemu Tulei w podróży tramwajem do siedziby rzecznika dyscyplinarnego. Jak mówiła sędzia Marta Kożuchowska-Warywoda, to gest solidarności z tymi, którzy muszą składać wyjaśnienia.

- Chcemy pokazać, że będziemy stali za każdym sędzią murem, jeśli zdarzy się podobna sytuacja - deklarowała.

Zdaniem sędzi wszczynanie postępowań dyscyplinarnych ma wywołać "efekt mrożący". - Za chwilę każdy sędzia będzie się zastanawiał, czy zabrać głos publicznie, czy rozmawiać o tym, co jest istotne z punktu widzenia zmian w prawie, bo będzie się obawiał podobnych postępowań - stwierdziła prezes warszawskiego oddziału Stowarzyszenia Sędziów Polskich "Iustitia”.

Czwórka sędziów po przesłuchaniu

W sumie czworo sędziów stanęło dziś i wczoraj przed rzecznikiem dyscyplinarnym.  Jako pierwsza przesłuchana została sędzia Ewa Maciejewska, która wysłała do unijnego Trybunału Sprawiedliwości pytanie prejudycjalne dotyczące zagrożenia niezawisłości sędziowskiej w związku z wprowadzeniem nowych przepisów dyscyplinarnych dla sędziów.

Kolejni przesłuchiwani byli sędziowie Bartłomiej Przymusiński, Igor Tuleya i Krystian Markiewicz, którzy mówili i mówią wprost o upolitycznieniu Krajowej Rady Sądownictwa oraz demontażu Sądu Najwyższego.

- To musi budzić wątpliwości i niepokój, co do niezawisłości sądownictwa w Polsce - powiedział pełnomocnik sędziego Markiewicza adwokat Mikołaj Pietrzak. I dodał, że nie ma wątpliwości, że jest to próba zastraszania i kara za krytykę reform w wymiarze sprawiedliwość jakich dokonuje Prawo i Sprawiedliwość.

Czytaj też: Kim jest sędzia Igor Tuleya?>>>

Igor Tuleya: Nie czuję się zdyscyplinowany. Sędziowie nie dadzą sobie zamknąć ust

Czy władza powinna dyscyplinować sędziów za wypowiedzi w mediach?
Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM