Krystyna Pawłowicz skomentowała nagrodę dla "Kleru": Publika choruje na nienawiść do swej ojczyzny

Podczas 43. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni, publiczność uznała za najlepszy "Kler" Wojciecha Smarzowskiego. Z werdyktem nie zgadza się posłanka Krystyna Pawłowicz. - Publika choruje na chorobę nienawiści do swej ojczyzny - napisała na Twitterze.

"Kler" był najbardziej oczekiwanym filmem tegorocznego festiwalu polskich filmów fabularnych w Gdyni. W sumie otrzymał trzy nagrody: publiczności, za scenografię (Jagna Janicka) oraz specjalną za podjęcie ważnego społecznie tematu (Wojciech Smarzowski).

Pawłowicz: Festiwal pogardy 

Z werdyktem najwyraźniej nie zgadza się posłanka PiS Krystyna Pawłowicz, która nagrodę dla filmu postanowiła skomentować na Twitterze.

- Wyróżnienie przez publiczność w Gdyni filmu „Kler” pokazuje, że publika aktorsko-filmowa także choruje na chorobę nienawiści do swej ojczyzny - oceniła. 


Zdaniem posłanki festiwal w Gdyni jest miejscem "dla okazywania pogardy i nienawiści dla polskiej tożsamości, Polski i Polaków".

Smarzowski: Społeczeństwo patrzy na księdza jak na świętego. Chciałbym, żeby po tym filmie to się zmieniło

Tego nie zobaczyli widzowie TVP 

Podczas tegorocznego festiwalu w Gdyni nie obyło się bez kontrowersji. Film Wojciecha Smarzowskiego oklaskiwano przez ponad 11 minut. Mimo tego Radio Gdańsk przyznając nagrodę Złotego Klakiera, uznało, że nie wręczy jej autorowi

Jednak to nie wszystko. Podczas gali rozdania nagród reżyser pozwolił sobie na żart z prezesa TVP. Usłyszeli go jednak tylko ci, którzy byli na widowni Teatru Muzycznego, z transmisji telewizyjnej komentarz został wycięty.

Smarzowski odbierając nagrodę specjalną jury, zażartował: "Super, że jesteście, ja tak w tej swojej pysze myślałem, że tym razem nagrodę wręczy mi prezes TVP".

Nawiązał w ten sposób do sytuacji sprzed kilku lat, kiedy Jacek Kurski próbował wręczyć mu pozaregulaminową nagrodę za Wołyń, ale już w kuluarach po zakończeniu gali. 

Smarzowski: Społeczeństwo patrzy na księdza jak na świętego. Chciałbym, żeby po tym filmie to się zmieniło

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM