Wizyta u Gersdorf zapowiedzią ustępstw? Jerzy Stępień przypomniał, że nawet Węgry ustąpiły w sporze z UE

Zdaniem Jerzego Stępnia wizyta premiera Morawieckiego u I prezes SN pokazuje, że rządzący - w konfrontacji z Komisją Europejską - "nie czują się zbyt pewnie". KE ma dziś skierować do TSUE pozew przeciwko Polsce.

"Nienawiść części sędziów do Polski jest jedną z przyczyn reformy wymiaru sprawiedliwości" - tak mówił podczas konwencji Prawa i Sprawiedliwości w Olsztynie prezes partii. Jarosław Kaczyński mówiąc o "ojkofobii", przytaczał przy tej okazji przypadki pojawiających się na Warmii i Mazurach roszczeń do ziem ze strony dawnych właścicieli.

- Jeśli sędziowie orzekali zgodnie z prawem, to działali zgodnie z interesem państwa polskiego. Naszym największym interesem jest przestrzeganie prawa - komentował w Poranku Radia TOK FM Jerzy Stępień.

Zdaniem byłego prezesa Trybunału Konstytucyjnego prezes PiS powołując się na przykłady oddawania majątku przez osoby, które wyjechały do Niemiec, pokazuje, że bliska jest mu "moralność Kalego". - Jak ktoś nam zabrać to niedobrze, ale jak my komuś zabrać - to dobrze - argumentował.

Stępień podkreślił, że Jarosław Kaczyński nie pierwszy raz odwołuje się do negatywnych uczuć wobec Niemców. - Jeszcze w 2007 roku, kiedy był premierem, takie tezy wypowiadał. Proszę też zwrócić uwagę, że jesteśmy świadkami  dokonywania operacji na języku. Słowa "ojkofobia" prawie nikt nie słyszał. Osoby manipulujące językiem, potrafią znaleźć słowo obce, nieznane, by stworzyć atmosferę tajemniczości, to wszystko to po prostu czysta propaganda - podsumował gość TOK FM.

W co gra władza?

Jerzy Stępień przyznał, że słysząc o spotkaniu premiera Morawieckie z I prezes SN Małgorzatą Gersdorf "miał wrażenie", że jest szansa na to, iż PiS może się cofnąć w niektórych sprawach dotyczących wymiaru sprawiedliwości.

- Dla mnie wejście premiera do gabinetu prof. Gersdorf było pokazaniem, że on uznaje I prezes za I prezes SN - mówił w rozmowie z Dominiką Wielowieyską.

Jak ocenił były prezes TK, wizyta premiera Morawieckiego pokazuje, że rządzący - w konfrontacji z Komisją Europejską - nie czują się zbyt pewnie. - Stąd ten ruch - stwierdził.

Agencja Reuters zapowiedziała w piątek, że dziś Komisja Europejska skieruje przeciwko Polsce pozew do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Chodzi oczywiście o wprowadzone przez rząd PiS zmiany w sądownictwie.

- Ale w sytuacji, kiedy Sąd Najwyższy zostanie przez władzę obsadzony, to nawet jeśli TSUE wyda decyzję o wstrzymaniu działania ustawy o SN, to PiS powie: już się pewne fakty dokonały, nie da się tego odkręcić - zauważyła Dominika Wielowieyska.

Jak przypomniał Jerzy Stępień, w podobnej sytuacji znalazły się przed laty Węgry. I rząd Viktora Orbana zdecydował się na wycofanie z części zmian.

Chodzi, podobnie jak obecnie w Polsce, o przepisy dotyczące odchodzenia sędziów w stan spoczynku. W 2011 roku rząd Orbana obniżył ten wiek z 70 do 62 lat. Unijny trybunał uznał to za naruszenie równego traktowania ze względu na wiek. Węgierskie władze zdecydowały się na zmiany: wiek emerytalny sędziów ustalono na 65 lat, a proces jego obniżania rozłożono na 10 lat, automatycznie przywrócono do pracy wszystkich zmuszonych do odejścia.

Sędziowie pod lupą

Komentując postępowania dyscyplinarne, wszczęte wobec czworga sędziów - m.in. za publiczną krytykę zmian wprowadzanych przez rząd, gość TOK FM przypomniał, że sędziowie nie mają prawa angażować się partyjnie. Ale mają obowiązek mówić głośno o popełnianych przez rządzących błędach, naruszeniach porządku konstytucyjnego.

- Niech te postępowania się toczą. Mam także na myśli postępowanie przed sądami europejskimi, gdyby się okazało, że polskie sądy dyscyplinarne naruszają podstawowe prawa człowieka - mówił były prezes Trybunału Konstytucyjnego.

Jerzy Stępień dodał, że "droga europejska" zostaje w sytuacji kiedy, okazałby się, iż polskie "sądy dyscyplinarne działają tak, że nie można powiedzieć, iż są bezstronne, uczciwe".

Czytaj też: "Tak było w PRL-u". Jerzy Stępień skomentował przepytywanie sędziów przez Krystynę Pawłowicz>>>

Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj podcastu!

"To co działo się do tej pory, było lajtowe. Czekają nas gorące dni"

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM