Sroczyński: PiS zrobi wszystko, aby wesprzeć Jakiego. Platforma nie pomaga Trzaskowskiemu

- Widok prezesa Kaczyńskiego słuchającego przed dwie godziny Jakiego, pokazuje, jak ogromna jest determinacja PiS-u, aby wygrać wybory w Warszawie - ocenił na antenie Radia TOK FM publicysta Grzegorz Sroczyński.

Pierwsza tura wyborów samorządowych odbędzie się 21 października, a druga 4 listopada. W miniony weekend podczas konwencji samorządowej PiS w Warszawie swój program wyborczy zaprezentował kandydat na prezydenta stolicy Patryk Jaki.

- Muszę przyznać, że pod koniec drugiej godziny jego wystąpienia nie pamiętałam, co obiecał na początku. Miałam wrażenie, że obiecuje na kilka kadencji, a nie na jedną, bo tak wiele tych obietnic było - przyznała Agata Kondzińska z "Gazety Wyborczej".

Wybory samorządowe 2018. Jaki i Kaczyński słuchają rapu

Kandydat Zjednoczonej Prawicy podczas dwugodzinnego wystąpienia obiecał m.in. stworzenie 50 nowych żłobków i przedszkoli, zbudowania dwóch obwodnic i nowych linii metra. Chce też zadbać o powstańców. 

Pełnego poparcia Jakiemu udzielił Jarosław Kaczyński. Jak podkreślił prezes PiS, wiceminister sprawiedliwości to człowiek "gigantycznej energii, ogromnej pomysłowości i taki, który w różnych dziedzinach potrafi realizować to, co zamierzył".

Grzegorz Sroczyński przyznał, że na sobotnią konwencję patrzył z podziwem. - Widok prezesa siedzącego dwie godziny i słuchającego Jakiego, który obiecuje wodotryski, pokazuje, jak ogromna jest determinacja PiS-u, aby wygrać wybory w Warszawie - mówił w TOK FM.

Dziennikarz portalu gazeta.pl i TOK FM zwrócił uwagę, że "nawet prezes Kaczyński ruszał się do hip-hopowego utworu" promującego Patryka Jakiego.

Wybory samorządowe 2018. Trzaskowski bez wsparcia PO

- Tamta strona jest w stanie zrobić wszystko, aby wesprzeć Jakiego. Tymczasem po drugiej stronie tak nie jest. Łącznie, z tym że w Platformie pojawiają się wypowiedzi w stylu, że "Trzaskowski to nie był do końca dobry wybór" - ocenił Sroczyński.

Zobacz także: Patryk Jaki usmażył na grillu kiełbasę wyborczą. Dosłownie. "Proszę przepuścić damy!"

Zdaniem dziennikarza Rafał Trzaskowski jest najlepszym kandydatem, jakiego PO mogła wystawić do walki o prezydenturę Warszawy. Ale partia niedostatecznie go wspiera.

- Jeśli przyjrzymy się jego kampanii, to widać, że bardzo dużo w swoim programie bierze od ruchów miejskich. Starannie z nimi rozmawia i nie sprawia wrażenia chwytu pod publiczkę. Problem jest tylko z porządnym wsparciem Platformy dla Trzaskowskiego - skomentował publicysta.

Według Bogusława Chraboty bój o Warszawę, jest najważniejszy w tegorocznej kampanii samorządowej.

- Mobilizacja PiS-owska to rzucenie maksymalnie dużej liczby żołnierzy na front. Czy robią to nieudolnie? Dla przeciętnego wyborcy to, co działo się na konwencji, nie ma żadnego znaczenia - ocenił redaktor naczelny "Rzeczpospolitej".

Zdaniem Charboty warszawska konwencja była głównie sygnałem dla członków PiS, "że muszą być solidarni i wesprzeć Jakiego". - Czegoś jednak tam brakowało. Jeden raper to za mało - podsumował.

Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj audycji! Dowiesz się:

Jakie zalety posiada Rafał Trzaskowski? Patryk Jaki o swoim rywalu

DOSTĘP PREMIUM