Dla PiS wszystko jest jasne. "Głównym celem KE jest wsparcie opozycji i danie jej kroplówki "

- Polska jest gotowa do obrony swoich racji ustrojowych i prawnych przed TSUE - zapowiedziała rzeczniczka rządu. Wg europosła PiS Tomasza Poręby, KE dała kolejny dowód na to, że jej celem jest wspieranie opozycji.

Decyzja Komisji Europejskiej o skierowaniu do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej nie jest zaskoczeniem. Tak samo, jak reakcja na tę decyzję, ze strony polityków obozu władzy.

Senator PiS-u Jan Maria Jackowski stwierdził, że KE składa skargę, bo chce się ratować. - Ponieważ nie ma najmniejszych szans politycznych na przeprowadzenie postępowania z art. 7. Teraz, u schyłku swojej niechlubnej kadencji, próbują wyjść z twarzą i składają wniosek do TSUE - mówił w rozmowie z reporterem TOK FM.

Znacznie ostrzej skomentował decyzję Brukseli europoseł Tomasz Poręba. "KE ostatecznie dziś potwierdziła, że głównym celem jej działań przeciw Polsce jest wsparcie i danie kroplówki opozycji. Wbrew twardym zapisom traktatowym, suwerennemu prawu każdego kraju UE do decydowaniu o własnym porządku prawnym i zdrowemu rozsądkowi. Zero złudzeń" - napisał na Twitterze szef sztabu wyborczego Prawa i Sprawiedliwości.

"Jesteśmy gotowi"

Rzeczniczka rządu zapowiedziała, że "Polska jest gotowa do obrony swoich racji ustrojowych i prawnych" przed unijnym trybunałem. - Odniesiemy się do skargi i wniosków, jak tylko TSUE przekaże nam dokumenty - powiedziała Joanna Kopcińska.

Wątpliwości Komisji Europejskiej budzą, znowelizowane przez rządzących, przepisy dotyczące przechodzenia sędziów w stan spoczynku. - Chcemy, żeby sędziowie, których objęła nowa ustawa o Sądzie Najwyższym, mogli nadal sprawować swoje funkcje sędziowskie - mówiła po ogłoszeniu decyzji rzeczniczka KE.

Przypomnijmy, do czasu zmiany przepisów w stan spoczynku przechodzili sędziowie, którzy skończyli 70 lat. Teraz w ustawie zapisano wiek 65 lat.

Komisja Europejska chce, by trybunał zastosował środek tymczasowy. Czyli, by zawiesił obowiązywanie przepisów, które dotyczą wieku sędziów.

Warto przypomnieć, że przy poprzedniej "polskiej" sprawie rozpatrywanej przez TSUE - wycince Puszczy Białowieskiej - środek tymczasowy zastosowano już po sześciu dniach, od wpłynięcia do trybunału wniosku Komisji Europejskiej.

DOSTĘP PREMIUM