"Zimna wojna" polskim kandydatem do Oscara. "Jest szansa na kilka nominacji"

Jak poinformował Polski Instytut Sztuki Filmowej, "Zimna wojna" Pawła Pawlikowskiego będzie polskim kandydatem do Oscara w kategorii najlepszego filmu nieanglojęzycznego.

Polska Komisja Oscarowa pod przewodnictwem Jana A.P. Kaczmarka, w składzie liczącym m.in. Stefana Laudyna, Marię Sadowską, Barbarę Hollender, Michała Oleszczyka i Radosława Śmigulskiego uznała, że w kategorii najlepszego filmu nieanglojęzycznego Polskę kolejny raz reprezentować będzie film Pawła Pawlikowskiego - "Zimna Wojna". W 2015 roku Oscara w tej kategorii zdobyła inna produkcja tego reżysera - „Ida”.

W uzasadnieniu decyzji komisja napisała: „Film Pawła Pawlikowskiego urzeka mistrzostwem realizacji, znakomitym aktorstwem i unikalnym wykorzystaniem motywów polskiej muzyki ludowej. Dotychczasowe sukcesy filmu na arenie międzynarodowej z pewnością pomogą w dalszych działaniach promocyjnych”.

- Ta decyzja nie jest dla nikogo zaskoczeniem. "Zimna wojna" nie miała w tym roku konkurencji. Poza tym, dzięki takim nagrodom, jak ta zdobyta w Cannes, film zdobywa dodatkowe szanse na nominację - tłumaczy dziennikarka TOK FM, Patrycja Wanat.

Może być kilka nominacji

I dodaje, że według niej to nie jedyna nominacja, jaką może otrzymać polski film.

- Moim zdaniem jest szansa na nominację np. za zdjęcia czy dla najlepszej aktorki pierwszoplanowej. Joanną Kulig zachwycała się między innymi Julianne Moore. Zresztą o dwójce głównych aktorów (Kulig i Kot) napisano wiele pozytywnych recenzji w prasie zagranicznej - dodała Wanat.

Czy mamy szansę na nominację? Tego nie wiemy jeszcze na pewno, ale prognozy są bardzo pozytywne - reżyser Paweł Pawlikowski i producentka Ewa Puszczyńska są już dobrze znani w Hollywood, a od czasu festiwalu w Cannes o "Zimnej wojnie" zrobiło się naprawdę głośno. 

Czytaj też: Joanna Kulig typowana do Oscara. Wśród najmocniejszych kandydatek jest też Nicole Kidman i Natalie Portman

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny