Przedwyborcza wpadka. Sędziowie wśród zaproszonych na spotkanie zorganizowane w ramach kampanii

Sędziowie mieli być gośćmi spotkania Klubu Obywatelskiego, sfinansowanego w ramach kampanii wyborczej Platformy Obywatelskiej.

"Niedopatrzeniem" posłanka Platformy Joanna Mucha nazywa zorganizowanie spotkania z dwoma sędziami w gorącym okresie kampanii. Spotkanie miało się odbyć w niedzielę, a zapraszała na nie sama pani poseł. Ostatecznie je odwołano, choć… nie do końca.

"Bądźcie z nami" - napisała Joanna Mucha pod zaproszeniem na cykl spotkań w ramach Klubu Obywatelskiego. W niedzielę 30 września gośćmi w Lublinie mieli być sędziowie znani z wypowiedzi krytykujących reformę wymiaru sprawiedliwości, Igor Tuleya i Waldemar Żurek. Informacja była ogólnodostępna na portalach społecznościowych. Pojawiły się też drukowane zaproszenia.

Tyle że apolityczność sędziów nie pozwala na udział w spotkaniach, finansowanych z pieniędzy komitetów wyborczych, bo to z natury rzeczy spotkania polityczne.

"Nasz Klub Obywatelski zapraszał wielu różnych gości. Wielu z nich wyraźnie dystansowało się od działalności politycznej lub od Platformy Obywatelskiej, mimo to przyjmowali zaproszenie na spotkanie z uczestnikami naszego klubu. Jednak w trakcie kampanii wyborczej Państwowa Komisja Wyborcza traktuje wszystkie spotkania, organizowane przez partie polityczne, jako spotkania wyborcze" - napisała w swoim oświadczeniu posłanka Joanna Mucha.

Przeprosiła sędziów za postawienie ich w niezręcznej sytuacji. "To efekt mojego niedopatrzenia" - napisała pani poseł. Zaznaczyła też, że goście Klubu Obywatelskiego nigdy nie dostawali wynagrodzenia.

Wydawało się, że spotkania z sędziami w Lublinie nie będzie, ale… z inicjatywą wyszli działacze Komitetu Obrony Demokracji. - Kiedy dowiedzieliśmy się o tym, że Klub Obywatelski zrezygnował, stwierdziliśmy, że szkoda stracić okazję do rozmowy z tak wybitnymi osobami. Dlatego spotkanie się odbędzie, w niedzielę 30 września o godz. 18 - mówi Magdalena Bielska z KOD.

Zdaniem konstytucjonalisty dr Pawła Sadowskiego, pierwsi organizatorzy "strzelili sobie w stopę". - W sytuacji, gdy na spotkaniach finansowanych przez partię polityczną w ramach swojej kampanii wyborczej pojawiają się sędziowie, to tracą na wiarygodności jako osoby, które wykonują funkcję niezawisłego, niezależnego sędziego - mówi Sadowski. I dodaje, że trzeba pamiętać o tym, że udział w takim spotkaniu byłby z całą pewnością później wykorzystywany.

- To sugeruje przeciętnemu odbiorcy, że sędzia staje się politykiem. Bez względu na to, co mówi - dodał w rozmowie z nami dr Paweł Sadowski. W jego ocenie, czym innym są np. wywiady sędziów czy udział w konferencjach prasowych, a czym innym - spotkanie, za które płaci partia polityczna. - Jeśli walczymy o standardy praworządności, to sami tym bardziej musimy ich przestrzegać - mówi Sadowski.

Kim są sędziowie Igor Tuleya i Waldemar Żurek?

Igor Tuleya jest sędzią Sądu Okręgowego w Warszawie. Ostatnio był przesłuchiwany przez Krajową Radę Sądownictwa w związku z wypowiedziami otwarcie krytykującymi poczynania władzy w ramach reformy sądownictwa.

Czytaj więcej: Kim jest sędzia Igor Tuleya? Dwa powody, dla których przesłuchiwała go nowa KRS

Waldemar Żurek jest sędzią Sądu Okręgowego w Krakowie. Przez dwie kadencje - do marca 2018 roku - zasiadał w Krajowej Radzie Sądownictwa, był też je rzecznikiem.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM

Serwis informacyjny