Partia Razem drwi z kandydatów, którzy robią selfie w autobusach. "Uwaga, jadę!"

Wybory samorządowe już 21 października, a kampania wyborcza robi się coraz bardziej zacięta. Członkowie Partii Razem wzięli na tapetę kandydatów, którzy robią sobie zdjęcia w autobusach i tramwajach.

Od wtorku na Twitterze pojawiają się prześmiewcze wpisy polityków Partii Razem opatrzone tagiem #UwagaJade. Wszystko zaczęło się, gdy Michał Kolanko z "Rzeczpospolitej" opisał kampanię wyborczą członków Platformy Obywatelskiej w środkach komunikacji miejskiej. "We wtorek Rafał Trzaskowski podróżował metrem z Grzegorzem Schetyną, a w środę będzie jeździł z Barbarą Nowacką tramwajem" - napisał w "Rzeczpospolitej".

Komunikacyjne wyczyny polityków odbiły się szerokim echem na Twitterze, zarówno wśród innych kandydatów, jak i pozostałych internautów. "Piłkarze zjedli śniadanie" - skomentowało Miasto Jest Nasze, które wspiera kandydatkę ruchów miejskich na prezydenta Warszawy Justynę Glusman. "Niesamowite. Czyn godny naśladowania" - pisze Agnieszka. "Nowa rozrywka polityków, podróżowanie komunikacją miejską z normalnymi ludźmi" - ocenia Zawiślak.

"Bawią mnie zapowiedzi zawodowych polityków, że będą jechać komunikacją. To jest przykład na ich oderwanie od codzienności większości Polaków. Mała rada dla PO i PiS, by sprawdziły, jak wygląda dojazd komunikacją z mniejszych miejscowości do metropolii" - pisze Michał.

Uwaga, jadę!

Jednak politycy Partii Razem poszli o krok dalej i zaczęli publikować tweety z tagiem #UwagaJade, w których zdają szczegółową relację ze swoich podróży komunikacją miejską. Niektóre z nich ilustrują zdjęciami z autobusów, tramwajów i peronów. "Gdyby ktoś pragnął zadać mi pytanie jako kandydatce do sejmiku, to informuję, że codziennie jeżdżę warszawską 17 odjeżdżającą o 8.39 z przystanku Nowowiejska w kierunku PKP Służewiec" - pisze Katarzyna Paprota.

"Ogłaszam, że za chwilę będzie mnie można spotkać w pociągu relacji Kamieniec Ząbkowicki - Wrocław Gł." - pisze Agnieszka Dziemianowicz-Bąk. "Dziś - jak codziennie - wstałam o 5:00, żeby się zebrać do pracy. o 7:20 wsiadłam do autobusu 509, by przy Wileniaku przesiąść się do tramwaju linii 3, 4 lub 25. koło 16:10 wsiądę w tramwaj 25, by dojechać na rondo Waszyngtona, a tam przesiąść się do 111, 117 lub 507" - relacjonuje Emilia Bartkowska, kandydatka do sejmiku województwa warmińsko-mazurskiego.

Egzotyczna podróż

Dorota Olko, rzeczniczka Partii Razem, podkreśla, że selfie z komunikacji miejskiej to także domena polityków PiS. - Rozbawił nas też np. Patryk Jaki, który fotografował się w autobusie. Teraz mamy do czynienia z kumulacją takich wpisów zawodowych polityków - ocenia Olko.

Według niej podróż komunikacją publiczną nie powinna być czymś wyjątkowym.

- Śmiejemy się, bo zauważyliśmy, że w czasie kampanii wyborczej politycy PO i PiS robią duże wydarzenie z tego, że jadą komunikacją miejską razem ze zwykłymi ludźmi. Próbują epatować tym, że właśnie wsiedli do metra, autobusu czy tramwaju. Zachowują się tak, jakby to było egzotyczne doświadczenie. My codziennie jeździmy komunikacją publiczną i nie robimy z tego show - mówi Dorota Olko.

- Zachęcałabym kandydatów innych partii, by przesiedli się z samochodów do komunikacji publicznej i jeździli nią na co dzień. Dzięki temu przyczynią się do mniejszego zanieczyszczenia i zakorkowania miasta.To nie powinno być jednorazowe doświadczenie w kampanii - podsumowuje Olko.

Agnieszka Dziemianowicz-Bąk z Partii Razem: Wyjście Polski z UE za sprawą PiS wcale nie jest niemożliwe

Czy kandydaci w wyborach samorządowych powinni publikować swoje zdjęcia z podróży komunikacją miejską?

DOSTĘP PREMIUM