Co dzieje się z człowiekiem, który nie pozwala sobie na erupcję emocji? "One zawsze znajdą ujście"

Ludziom mówi się, by byli rozumni, rozsądni i posługiwali się argumentami. - Ale emocje i tak dadzą nam do wiwatu w najbardziej nieoczekiwanych momentach - tłumaczył w TOK FM psychiatra, Edward Krzemiński.

Psychiatra Edward Krzemiński pracuje w zawodzie od ponad 50 lat. Jest współautorem książki "Jak tu nie zwariować. Na herbatce u psychiatry". Był także dyrektorem szpitala psychiatrycznego w podwarszawskich Tworkach.

Czytaj też: "Mała monarchia". Były dyrektor o najbardziej znanym szpitalu psychiatrycznym w Polsce

- Zależało mi na odczarowaniu tej dziedziny medycyny (psychiatrii - red.), która ma trochę demoniczne konotacje. Tak naprawdę w takim codziennym funkcjonowaniu najmniej jest tego, co nazywamy chorowaniem psychicznym, a w ostatnim czasie najwięcej tego, że ludziom się coraz trudniej żyje. I z tego trudnego życia mają tzw. zaburzenia. One są zdecydowanie bardziej funkcjonalne i adaptacyjne, będące jakąś trudnością z dopasowaniem się, niż sensu stricto chorobą - tłumaczył ekspert.

Rozum ponad wszystkim? A gdzie miejsce na emocje?

Specjalista podkreślił, że nasza cywilizacja ponad wszystkim stawia rozum. 

- Rozum to ratunek, w rozumie można znaleźć rozwiązanie. Inteligent uważa, że jest w rozumie wyćwiczony, więc będzie mógł sobie ze wszystkim tym narzędziem poradzić.  A między naszym rozumem a tym, co nazywamy sferą emocjonalną i popędową, jest trochę jak ze słoniem i muchą. Słoń to są emocje, a mucha to intelekt. Czy człowiek nie jest śmieszny, będąc tą muchą, która próbuje słoniem kierować? - zastanawiał się psychiatra.

Czytaj też: Wystartował program, który ma uzdrowić polską psychiatrię. Już co czwarty Polak ma problemy psychiczne

Ekspert zaznaczył, że kształtuje się nas na istoty niekierujące się emocjami. - Mówi się nam: bądź rozumny, bądź rozsądny, posługuj się argumentami. A my nadal jesteśmy człowiekiem, który w sytuacji, która go zaskakuje, która jest inna niż te, na które był przygotowany, reaguje jak każda żywa istota - tłumaczył gość TOK FM podkreślając, że kierują nami emocje i trzeba je uwzględniać i uznawać.

Dodał, że "w ramach tej religii, że to rozum jest najważniejszy, uważano, że emocje to coś głupiego, nieokiełznanego i zwierzęcego". To dlatego jego zdaniem często wstydzimy się uczuć. Jednak, jak podkreślił, od nie uciekniemy od nich.  

- Emocje dają nam do wiwatu w najbardziej nieoczekiwanych momentach. Jak człowiek nie pozwoli na ich erupcję, to reaguje na nie psycho-fizjologicznie. I wtedy mamy chorobę wrzodową, problemy jelitowe, nadczynność tarczycy czy dyshormonozę u kobiet. Bo to szuka swojego ujścia. I zawsze znajdzie - zaznaczył Edward Krzemiński.

Każdy ma cechy osobowości zaburzonej?

Specjalista podkreślił, że bardzo często ludzie inteligentni, wykształceni i utalentowani  mają fatalną osobowość. 

- Często mają oni osobowość człowieka dominującego i autorytarnego. Będąc w okowach samego siebie, trudno im nabrać dystansu. Co więcej, oni bronią tej struktury, sądząc, że żadna inna nie jest możliwa. Wręcz odwrotnie. Uważają, że wszyscy, którzy są słabi i ustępliwi są słabi i gorsi - tłumaczył.

"Nie ma człowieka, którego osobowość nie miałaby cech występujących w osobowości zaburzonej. Może mieć np. dwie cechy z obszaru psychopatycznego: egoizm, impulsywność; lub neurotycznego: niepokój, obawa, niepewność" - zacytowała fragment książki prowadząca audycję Hanna Zielińska

- To tak jak w pięknym diamencie jest rysa czy skaza, która dodaje wdzięku - wyjaśniał psychiatra. 

- Czy spotkał pan kiedyś osobę, o której powiedziałby pan, że jest w pełni zdrowa psychicznie i że nie ma żadnej cechy zaburzenia osobowości? - dopytywała dziennikarka.

- Zdecydowanie lepiej czuję się w określaniu, kto jest chory lub zaburzony, a nie zdrowy. To już jest o wiele trudniejsze. Zdrowie psychiczne jest jak kosmos. U każdego człowieka jest nieograniczone, płynne, niestałe i zmienne - podsumował Edward Krzemiński. 

Chcesz wiedzieć więcej? Posłuchaj audycji!

  • Dlaczego osoba zaburzona ma więcej dysfunkcji niż osoba ciężko chora psychicznie;
  • Jaki wpływ na ludzką psychikę ma polityka;
  • Na czym polegał przełom w humanizacji psychiatrii.

DOSTĘP PREMIUM