Sadurski o Pawłowicz po dyskusji na Twitterze: Krystyna jest jednym z czołowych psujów demokracji

W rozmowie w TOK FM prof. Wojciech Sadurski mówił m.in. o zmianach w polskim sądownictwie, przeprosinach Mateusza Morawieckiego, a także o ... twitterowej dyskusji z Krystyną Pawłowicz.

O prof. Wojciechu Sadurskim, konstytucjonaliście z uniwersytetu w Sydney, zrobiło się ostatnio głośno za sprawą jego dyskusji w mediach społecznościowych na temat słów prezesa PiS o sędziach.

- Kaczyński zdiagnozował ojkofobię u sędziów. Kto zdiagnozuje ksenoparanoję u prezesa? - zapytał na Twitterze.

Odpowiedziała mu na to poseł Krystyna Pawłowicz z PiS. - Wojtek, a podaj no wszystkim, jakich uniwersytetów na świecie jesteś profesorem. Proszę - napisała.

"Krysiu, wydziału prawa Uniwersytety Sydnejskiego, numer 14 w światowym rankingu wydziałów prawa. Teraz Ty" - odciął się prof. Sadurski.

Czytaj więcej: "Za mocne". Prof. Sadurski skrytykował ojkofobię Kaczyńskiego. Wtedy do akcji wkroczyła poseł Pawłowicz

- Krystyna jest jednym z czołowych psujów demokracji i państwa prawa, ale z tego nie wynika, że mam ją ignorować, albo odnosić się w stosunku do niej niegrzecznie - komentował w TOK FM naukowiec.

- Dziwi mnie raczej grzeczność pani profesor - zauważył prowadzący audycję Mikołaj Lizut.

- Z Jarosławem (Kaczyńskim - przyp. red.) również jestem po imieniu, ale jakoś nie nawiązaliśmy ostatnio kontaktu. Pewnie dlatego, że nie ma go na Twitterze. Ale kto wie? Może gdyby wszedł w dialog internetowy, to rozmowa też byłaby w miarę cywilizowania - mówił Sadurski.

"Festiwal mataczenia"

Gość Radia TOK FM skrytykował postawę premiera Mateusza Morawieckiego, który zgodnie z wyrokiem sądu sprostował swoją wypowiedź o tym, że za rządów PO "nie było ani dróg, ani mostów". Oświadczenie zostało wyemitowane tuż przed głównym wydaniem "Faktów" TVN. Zobaczą je także widzowie TVP Info.

Czytaj więcej: Morawiecki sprostował nieprawdę głosem kobiety. Żakowski: Czy to choroba foniczna?

Sadurski zauważył, że to, co "powinno być przeprosinami, zamieniło się w sprostowanie, a teraz nazywane jest oświadczeniem".

- Niesamowite krętactwo, festiwal mataczenia. Przecież wystarczyło przeprosić. Premier nie straciłby swoich dotychczasowych sympatyków - ocenił.

Dodał też, że premier ma “niesamowity problem z prawdą”, która “się go nie trzyma”.

Sędziowie wrócą z emerytury?

Słowa uznania profesor wyraził pod adresem Naczelnego Sądu Administracyjnego. Przypomnijmy. Zamroził on w czwartek dwa kolejne konkursy do Sądu Najwyższego przeprowadzone przez nową Krajową Radę Sądownictwa. Prezydent Andrzej Duda nie może powołać sędziów do Izby Cywilnej oraz Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych.

- Jestem zadowolony, że NSA zachował się odważnie, do tej pory miał opinię organu lękliwego. Chociaż czy można mówić o odwadze, skoro po prostu zachował się zgodnie z prawem, wykonał swój obowiązek? - komentował Wojciech Sadurski.

- Pamiętajmy, że ta decyzja ma ograniczone znaczenie. To nie jest jeszcze rozpatrzenie odwołania sędziów nierekomendowanych przez KRS, to na razie środek zabezpieczający - dodał.

Profesor przypomniał, że procedury, które grożą najpoważniejszymi sankcjami, to te wszczęte przez Komisję Europejską, która pozwała polski rząd przed Trybunałem Sprawiedliwości UE.

Jego zdaniem może dojść nawet do powrotu sędziów odesłanych wcześniej ustawą PiS na emeryturę. - To jest do odkręcenia, jeżeli okaże się, że przeniesienie sędziów na emeryturę było niezgodne z traktatami - przewiduje.

Dodał też, że w jego ocenie, w stosunku do sądownictwa polska władza działa “po gangstersku”.

- Kiedy gangster zabierze mi pieniądze, to one nadal są moje, ale faktycznie już ich nie mam - porównywał.  

DOSTĘP PREMIUM