We Wrocławiu pojawił się samochód z homofobicznym napisem. "Obrzydliwe i nieetyczne"

O sprawie samochodu, który jeździ po wrocławskich ulicach, prezentując billboard z obraźliwym hasłem, zawiadomiono już prokuraturę. "To nawoływanie do nienawiści".

Auto, którego zdjęcia obiegły niedawno media społecznościowe, ciągnie lawetę z billboardem z hasłem "Stop pedofilii. Pedofilia występuje do 20 razy częściej wśród homoseksualistów".

Widnieje na nim też adres strony stoppedofilii.pl, która publikuje treści łączące orientację homoseksualną z problemem wykorzystywania dzieci. Jak podaje “Gazeta Wyborcza”, witryna powiązana jest z organizacją "Pro-Prawo do Życia". Jest ona znana z umieszczania w przestrzeni publicznej plakatów antyaborcyjnych zawierających drastyczne zdjęcia.

Czytaj więcej: Auto z antyaborcyjnymi plakatami na widoku dzieci. Straż miejska rozkłada ręce. Czy można coś z tym zrobić?

Zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa wysłał do prokuratury we Wrocławiu społecznik Robert Wagner. W zgłoszeniu napisał o "nawoływaniu do nienawiści oraz znieważeniu".

- Od razu widać, że autor tego billboardu skupia swoją uwagę bardziej na gejach czy lesbijkach, a nie na problemie, który chce nagłośnić. Pojawia się więc pytanie, czy autorzy potępiają pedofilię, czy bardziej ich interesuje środowisko LGBT. Według mnie - to drugie, a temat pedofilii jest tylko pretekstem, by uderzyć w homofobiczny ton. Wniosek? Dla mnie obrzydliwe i nieetyczne - skomentował dla tokfm.pl Tomek Golonko, dziennikarz społeczny.

DOSTĘP PREMIUM