Od 23 lat pracuje z imigrantami, którzy uciekli do Polski przed wojną. "Ogrom nieszczęść przytłacza"

W książce "Wojna, trauma, migracja" psycholożka dr Marzena Piłat opisuje losy imigrantów uciekających do Polski przed wojną, prześladowaniami i torturami.

Dr Marzena Piłat, psycholożka, przez lata pracowała z migrantami z różnych krajów, w tym z Bośni, Kosowa, Afganistanu, Azerbejdżanu oraz Czeczenii. Właśnie problemom Czeczenów  poświęcona jest jej książka – dzieciom i dorosłym, którzy uciekli ze swojego kraju w poszukiwaniu warunków do normalnego, bezpiecznego życia.

Czytaj też: Uciekł przed prześladowaniami. Jako mentor międzykulturowy pomaga cudzoziemcom odnaleźć się w Polsce

"Badani wymienili następujące sposoby znęcania się nad nimi: bicie, kopanie, szczucie agresywnymi psami i wystawianie na ich ugryzienia, piłowanie zębów - tzw. "wilcze kły", przypalanie papierosami, rażenie prądem, trwałe okaleczanie ciała, przetrzymywanie w zimnych i ciemnych pomieszczeniach, zmuszanie do przyjmowania nieznanych, trujących substancji w formie tabletek i zastrzyków. Badani wymieniali także metody tortur psychicznych, jak: podawanie przez megafony odgłosów pastwienia się nad innymi więźniami, zmuszanie do przyglądania się torturowaniu oraz pozorowane rozstrzelania" - czytamy w książce "Wojna - trauma - migracja".

Brakuje psychologów

Jak mówi dr Marzena Piłat, w Polsce nie ma jeszcze rozbudowanej, specjalistycznej siatki pomocy dla osób z powojenną traumą. W ośrodkach dla cudzoziemców jest za mało psychologów. Tym bardziej, że jak wyjaśnia dr Piłat, praca z migrantem przymusowym wymaga czasu. Taka osoba musi się przekonać do rozmowy z psychologiem, do otwarcia się i opowiedzenia o swoich przeżyciach. - Musi być przekonana do wyrzucenia z siebie tych, niejednokrotnie strasznych, przeżyć - przekonuje.

Dodaje, że warto, żeby psycholog znał język, bo ludziom po traumie łatwiej się otworzyć w obecności jednej osoby, bez tłumacza.

- To cudzoziemiec przede wszystkim musi chcieć porozmawiać z psychologiem. Nikt nie może go do tego zmusić. Ja byłam często psychologiem towarzyszącym przy wywiadzie statusowym, czyli takim, który decyduje o tym, czy dana osoba dostanie status uchodźcy albo inną zgodę na legalizację pobytu, czy też nie - mówi Marzena Piłat.

Jak dodaje, część cudzoziemców nie chce mówić z bardzo różnych powodów - np. ze wstydu czy ze strachu. Czasami, nawet gdy nie ma słów, psycholog jest jednak w stanie sporo wyczytać z mowy ciała.

Czego boją się migranci, którzy uciekają do Polski?

Część cudzoziemców obawia się, że jeśli opowiedzą o tym, co ich spotkało w kraju, z którego pochodzą, to zostanie to wykorzystane przeciwko nim. Są i takie osoby, którym psycholog kojarzy się z kimś, kto podejmuje decyzję o umieszczeniu danej osoby w szpitalu psychiatrycznym.

- Jak już udawało mi się przełamać te pierwsze lody, to potem już było łatwiej. Bo jeden drugiemu mówił, że warto ze mną porozmawiać, że mogę pomóc, że warto mi zaufać - wspomina nasza rozmówczyni.

Praca od zera

"Okazuje się, że postawienie prawidłowej diagnozy i zaplanowanie terapii jest niesłychanie trudne, przede wszystkim ze względu na brak rzetelnych i trafnych narzędzi do badań i różnice kulturowe. Kiedy w 1995 roku rozpoczynałam pracę z cudzoziemcami, czułam się przytłoczona ogromem nieszczęść, jakie spadły na moich pacjentów oraz zakłopotana własnym brakiem przygotowania teoretycznego i praktycznego do pracy w tak odmiennym środowisku. Psychologia międzykulturowa, zwłaszcza w aspekcie praktycznym, zaczynała się dopiero wtedy w Polsce rozwijać" - czytamy w książce dr Piłat.

Psycholożka sama stworzyła narzędzia do badań cudzoziemców (testy, skale), sama szukała sposobów na dotarcie do nich i sama poznawała różnice międzykulturowe. Dzięki temu mogła pomagać. Do dziś jest w stałym kontakcie z częścią swoich podopiecznych.

 *Książka "Wojna, trauma, migracja. Problemy zdrowia psychicznego uchodźców z Czeczenii" została wydana w 2018 r. przez Wydawnictwo "Werset".

* Dr Marzena Piłat, psycholog, pracuje na Uniwersytecie Szczecińskim, w Zakładzie Psychologii Międzykulturowej i Polityki.

DOSTĘP PREMIUM