Morawiecki na taśmie z "Sowy i Przyjaciół"? "U niektórych występuje efekt wyparcia"

- U niektórych występuje efekt wyparcia, że nie było tego momentu w jego życiu, ale on był - powiedział na antenie Radia TOK FM Sławomir Neumann z Platformy Obywatelskiej, komentując informację, że kelnerzy z afery taśmowej obciążają Mateusza Morawieckiego.

- Nie przypominam sobie absolutnie tego typu spraw - tak premier Mateusz Morawiecki odniósł się do ujawnionych zeznań kelnerów z afery taśmowej, którzy twierdzili, że jako prezes banku rozmawiał o zakupie nieruchomości na tak zwane słupy, czyli podstawione osoby. Według Prawa i Sprawiedliwości sprawa jest "odgrzewanym kotletem".

Ziobro ma taśmy na Morawieckiego?

Sławomir Neumann z Platformy Obywatelskiej przyznał w rozmowie z Karoliną Lewicką w TOK FM, że nie rozumie, dlaczego politycy PiS-u, chcą teraz udawać, że sprawy nie było.

- Wiem, że u niektórych występuje efekt wyparcia, że nie było tego momentu w jego życiu, ale on był. Morawiecki był wtedy - jak to poetycko określał Jarosław Kaczyński i jego koledzy - banksterem, prezesem banku. Mają więc premiera "bankstera", który doradzał Tuskowi. I dzisiaj się nim zachwycają. Pewnie część jest zdziwiona, że został nagrany w restauracji "Sowa i Przyjaciele". Co tam robił? Jadł ośmiorniczki i carpaccio - powiedział Sławomir Neumann. 

- Jeżeli jest to w zeznaniach i protokołach z przesłuchań i mówią to goście, którzy to nagrywali, czyli kelnerzy to znaczy, że ta taśma gdzieś jest. Pytanie, kto ją ma? Czy ma ją prokuratura, czyli Zbigniew Ziobro? - kontynuował gość Radia TOK FM. - Może być tak, że PiS ma jeszcze większy kłopot niż ta jedna taśma. Bo może okazać się, że Zbigniew Ziobro trzyma ich premiera za gardło - dodał.

Afera podsłuchowa: Morawiecki na taśmach

O zeznaniach obciążających premiera, które znajdują się w aktach sprawy, napisał Onet. Według dziennikarzy portalu rozmowa ma być nagrana na nieznanej dotąd taśmie. Jednak nie wiadomo, gdzie się ona znajduje.

Ujawnione w 2014 roku przez tygodnik "Wprost" nagrania, które powstały od lipca 2013 roku do czerwca 2014 roku w warszawskich restauracjach, wywołały kryzys w rządzie Donalda Tuska. Wśród nagranych były osoby z kręgu polityki i biznesu.

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM