Kazimierz Michał Ujazdowski zdradził, komu kibicuje w wyborach samorządowych we Wrocławiu

- Na pewno nie zagłosuję na kandydata Prawa i Sprawiedliwości - mówił w TOK FM Kazimierz Michał Ujazdowski, który wycofał swoją kandydaturę po tym, jak PO postanowiła go nie poprzeć.

Kazimierz Michał Ujazdowski skomentował w TOK FM otwartą dziś przez marszałka Sejmu w Parlamencie Europejskim w Strasburgu wystawę "Historia parlamentaryzmu w Polsce”. Marek Kuchciński mówił, że opowiada ona nie tylko o dziejach polskiego parlamentaryzmu, ale też o związanych z nim wartościach. 

- To co się dzieje w Polsce od 3 lat, od czasu zdobycia władzy przez Prawo i Sprawiedliwość, jest zaprzeczeniem tradycji parlamentaryzmu i polskiej tradycji politycznej. Wiele byśmy dali, żeby rząd odwoływał się nie tylko do tradycji, ale dawał współczesne wzorce - krytykował Ujazdowski.

- Dziś o innych krajach niż o Polsce mówi się jako tych miłujących wolność - dodał.

Nie ma decyzji o stracie do PE

Prowadząca audycję Karolina Lewicka zapytała polityka, czy wystartuje do PE z list Koalicji Obywatelskiej.

- Jestem przed decyzjami o starcie do PE, nie podejmę ich szybko. Na pewno chcę służyć swoją wiedzą środowiskom opozycyjnym, które chcą przywrócić rządy prawa. Służyć wiedzą i kompetencjami w tym, co dla Polski ważne, czyli odbudowaniu demokracji konstytucyjnej - przekonywał.

Czytaj też: Morawiecki sprawdzi się jak Szydło i Duda? Ujazdowski: Nie sądzę, by rozumni wyborcy się nabrali

Kazimierz Michał Ujazdowski zdradził też, komu kibicuje w wyborach samorządowych we Wrocławiu.Sam zrezygnował z kandydowania po tym, jak PO cofnęła mu poparcie.

- Na pewno nie zagłosuję na kandydata Prawa i Sprawiedliwości, bo nie chcę, by antykultura polityczna z poziomu krajowego przeniosła się na poziom samorządowy. W I turze zagłosuję na któregoś z kandydatów niezależnych, a w II na oponenta kandydata PiS - oznajmił. - Najwięcej sympatii mam do tych kandydatów opozycji, którzy nie spoczywają na laurach, chcą więcej niż przeciętna, chcą odnowienia samorządu w Polsce – dodał.

Poniesiemy kolejne straty

Ujazdowski odniósł się też do skargi Komisji Europejskiej, która w związku z ustawią o Sądzie Najwyższym wpłynęła do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości.

- Przestrzegałem przed takim obrotem sprawy, że zawziętość spowoduje konflikt z instytucjami UE, niekorzystny dla Polski. Skarga KE oznacza wejście sporu w poważną fazę. Podważanie wyroku Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, a może on być niekorzystny dla polskiego rządu, to już jest wejście w bardzo głęboką fazę sporu - ostrzegał. 

- Jestem przekonany, że naprawimy szkody wyrządzone przez Prawo i Sprawiedliwość wewnątrz Polski, natomiast gwałtowny i ostry konflikt z Unią Europejską doprowadzi do kolejnych strat poniesionych na arenie międzynarodowej – powiedział Karolinie Lewickiej.

DOSTĘP PREMIUM