Kiedy skończymy ze zmianą czasu? Sprawa wraca do Sejmu, rząd jeszcze nie ma zdania

Posłowie najpewniej na następnym posiedzeniu Sejmu zajmą się projektem ustawy, która zakłada rezygnację ze zmiany czasu - powiedział reporterowi TOK FM lider ludowców, którzy przygotowali projekt.

- Takie sygnały już były. Jest szansa, że projekt będzie przyjęty w tym roku. Czyli od przyszłego roku by już działał - mówił Władysław Kosiniak-Kamysz.

Jesienią zeszłego roku projekt PSL o pozostaniu w Polsce na stałe przy czasie letnim zgodnie poparły wszystkie kluby. Jednak przepisy utknęły w sejmowej zamrażarce - oficjalnie z powodu unijnych przepisów, które wymagały, by wszystkie państwa członkowskie zmieniały czas.

Komisja Europejska już zdecydowała

W połowie września tego roku Komisja Europejska zdecydowała jednak o rezygnacji z tego obowiązku. Stało się to po unijnych konsultacjach społecznych, w których wzięło udział ponad 4,5 mln Europejczyków.

84 proc. respondentów chciało zniesienia zmiany czasu.

- Polityczna decyzja została podjęta. Trzeba wsłuchiwać się w głos Europejczyków - powiedział rzecznik Komisji Alexander Winterstein.

PSL czeka teraz na zielone światło od polskiego rządu

Jak powiedział Kosiniak-Kamysz, wierzy w to, że "zapatrywania rządu będą takie, jak posłów PiS na komisji spraw wewnętrznych i administracji, którzy poparli projekt".

- Mam nadzieję, że rząd nie będzie przeciwko swoim posłom - mówił przedstawiciel ludowców.

Szef komitetu stałego rady ministrów Jacek Sasin pytany kilka dni temu o to, czy rząd ma już gotowe stanowisko dotyczące zmiany czasu, odparł, że w tej chwili "nie ma na to żadnego konkretnego pomysłu ani projektu".

Kiedy przestawiamy zegarki?

Zgodnie z rozporządzeniem Prezesa Rady Ministrów - w 2018 roku zmiana czasu na zimowy wypadnie w niedzielę 28 października.

Pośpimy godzinę dłużej, bo zegarki przestawimy z godziny 3:00 na godz. 2:00 nad ranem.

Czytaj też: Przewodniczący Komisji Europejskiej: Decyzja została podjęta. Nie będzie już zmiany czasu w UE

DOSTĘP PREMIUM