Wypadek z udziałem kolumny prezydenckiej w Oświęcimiu. Samochód "delikatnie potrącił" dziecko

Prezydent Andrzej Duda odwiedził 9-letniego chłopca po jego szybkim powrocie ze szpitala do domu. Podarował mu dużego pluszowego misia.

9-letniego chłopca, potrąconego na przejściu dla pieszych w Oświęcimiu przez radiowóz z kolumny prezydenckiej - zabrano do szpitala powiatowego na obserwację. Po ok. godzinie rodzice zabrali go do domu. Tutaj odwiedził go Andrzej Duda. Prezydent podarował chłopcu pluszowego misia. 

Sprawa będzie wyjaśniana przez policję, a Spychalski zapewnił, że Andrzej Duda odwiedzi chłopca.

Jak relacjonował w rozmowie z TVN24 rzecznik prezydenta, Błażej Spychalski: Samochód policyjny, który poruszał się w kolumnie, którą jechaliśmy, potrącił bardzo delikatnie dziecko, które wybiegło przed ten samochód. Pan prezydent od razu zareagował, zatrzymał kolumnę, wybiegł do dziecka, wezwano karetkę.

To już drugi wypadek w Oświęcimiu z udziałem kolumny z przedstawicielami władz

10 lutego 2017 roku doszło w tym mieście do wypadku z udziałem ówczesnej premier, Beaty Szydło. Kolumna trzech rządowych aut wyprzedzała fiata seicento. Kierowca samochodu przepuścił pierwszy z nich i zaczął skręcać w lewo, uderzając w auto, w którym jechała Beata Szydło.

Z całej sytuacji wyniknął spór dotyczący tego, czy kolumna jechała z sygnałami świetlnymi i dźwiękowymi, które dają jej uprzywilejowany status. Biegli stworzyli kompleksową opinię, jednak nie byli w stanie ustalić, czy włączone były sygnały dźwiękowe.

Po ponad roku prokuratura zakończyła śledztwo, wnioskując o uznanie kierowcy seicento za winnego.

Czytaj więcej: Będzie proces w sprawie wypadku byłej premier Beaty Szydło. Jest decyzja sądu w Oświęcimiu

DOSTĘP PREMIUM