Mężczyzna z niepełnosprawnością marzył o kursie spikerskim. Pomógł znany aktor

Mateusz to poruszający się na wózku 28-latek z Zamościa. Jest bardzo aktywnym kibicem piłkarskim. Chce komentować mecze, problemem były jednak pieniądze.

Koszt organizowanego przez Polski Związek Piłki Nożnej kursu to dwa tysiące złotych. Mateusz nie kryje, że na taki wydatek nie byłoby go stać. Mateusz ma niecałe 800 zł renty socjalnej. Dlatego, choć marzył o kursie spikerskim, nie wierzył, że ma szanse wziąć w nim udział.

Pomógł kolega, który  nie informując o tym Mateusza, zorganizował zbiórkę w internecie. Dopiero po fakcie powiedział o tym samemu zainteresowanemu. Ten zaczął zbiórkę udostępniać na Facebooku. Jedną z osób, do których napisał, był znany młody aktor. Nie prosił o wsparcie finansowe, ale o udostępnienie zbiórki.

Czytaj też: Komitet ONZ wydał rekomendacje dla Polski. "Skończmy wreszcie z tym paternalizmem"

Niedługo potem okazało się, że cała potrzebna kwota jest już na koncie. Aktor wpłacił pieniądze potrzebne na kurs. Dobroczyńca nie chce ujawniać swojego nazwiska.

- Gdy dowiedziałem się, że tak się stało, byłem w szoku. Siedziałem z mamą i leciały mi łzy szczęścia - opowiada Mateusz.

Jest wielkim fanem piłki nożnej. Bywa na wszystkich meczach zamojskiej drużyny Hetmana Zamość, jeździ też na mecze do Łęcznej i Lublina. Stara się być na każdym.

Jest jednocześnie osobą szukającą pracy. Dlatego pomyślał, że kurs spikerski mógłby się przydać, bo dzięki niemu być może ktoś zechce, żeby komentował mecze. Na kurs spikerski jedzie w grudniu - anonimowy sponsor zapłacił także za kilkudniowy pobyt w hotelu i dojazd.

DOSTĘP PREMIUM