Jak zapobiec globalnemu ociepleniu? "Polska jest hamulcem"

Justyna Szczepanik z Koalicji Klimatycznej o polskim raporcie "Polityka ekologiczna państwa 2030", który nazywa "katastrofalnym": Polityka węglowa - poza tym, że jest nieopłacalna, wywołuje horrendalną emisję gazów cieplarnianych.

Wichury na Pomorzu, susze, pustynie w łódzkiem. Co dokładnie zawiera raport „Polityka ekologiczna państwa 2030” przygotowany przez Ministerstwo Środowiska?

- Jeśli chodzi o "Politykę ekologiczną państwa 2030", to jest ona katastrofalna. Szczególnie, że niekompletna. Dlatego trudno oceniać ten dokument - powiedziała Justyna Szczepanik z Koalicji Klimatycznej.  

Przede wszystkim, jak zauważyła, w raporcie brakuje rozdziału o sposobie wdrażania tej polityki.

- Czyli tak naprawdę jest to jedynie wstępna wersja dokumentu. Bo jeśli chce się jakieś programy wdrożyć, to trzeba najpierw obliczyć koszty tego wdrożenia. A my nie mamy pojęcia, ile to wszystko będzie kosztować - zauważyła.

Polska jest hamulcem na arenie europejskiej i globalnej

- W kwestii polityki klimatycznej Polska jest hamulcem, nie tylko na arenie europejskiej, ale i globalnej. Jest to zwłaszcza przykre w świetle opublikowanego raportu IPCC [Międzyrządowy Zespół ds. Zmian Klimatu - przyp. red.], który jednoznacznie wskazuje, że jeżeli w tym momencie nie zaczniemy wprowadzać transformacji energetycznej i nie zaczniemy redukować znacznie emisji gazów cieplarnianych, to nie jesteśmy w stanie zahamować ocieplenia klimatu - powiedziała Justyna Szczepanik z Koalicji Klimatycznej.

Co oznaczać będzie "ekologiczny armageddon"?

Według raportu IPCC, temperatura na Ziemi ma wzrosnąć o 1,5 stopnia Celsjusza. Jeśli wzrośnie o więcej, czeka nas przysłowiowy "armageddon", mówiła Justyna Szczepanik. 

- Jesteśmy na najlepszej drodze, żeby wzrost średniej temperatury globalnej był na poziomie 3-4 stopni Celsjusza. To mniej więcej oznacza, że ok. 50 proc. gatunków roślin i zwierząt tak naprawdę do połowy wieku wyginie. Taka zmiana bioróżnorodności jest tragiczna w skutkach, jeśli chodzi o rolnictwo, bezpieczeństwo żywnościowe powiedziała gościni Radia TOK FM.

Nakłady finansowe na ochronę środowiska w Polsce - coraz mniejsze

Nakłady na ochronę środowiska w 2015 roku wynosiły w Polsce 15 mld złotych. W 2016 roku było to już 200 mln zł, a w 2017 roku - 6,5 mld zł.

Justyna Szczepanik powiedziała, że musimy apelować do naszych polityków, aby polityka energetyczna została "przetransformowana w stronę uniknięcia globalnego ocieplenia".

- Przede wszystkim musimy zdać sobie sprawę z tego, że polityka węglowa - poza tym, że jest nieopłacalna, wywołuje horrendalną emisję gazów cieplarnianych i przyczynia się nie tylko do zanieczyszczenia powietrza, ale też do tego, że temperatura globu będzie drastycznie rosła - powiedziała gościni Radia TOK FM.

Czytaj też:  Co minutę do oceanów trafia jedna śmieciarka plastiku. Znajdziesz go w arktycznym lodzie, śniegu i własnym żołądku

DOSTĘP PREMIUM