Czy ksiądz, który molestuje dzieci, to zawsze pedofil? "Większość tych zachowań ma charakter zastępczy"

Dlaczego księża molestują seksualnie dzieci? Co sprzyja takim sytuacjom? I czy w każdym przypadku mamy do czynienia z pedofilią? Takie pytania padły w podcaście "Dorosłe dzieci" Hanny Zielińskiej.

Patrycja Kurowska była gościem Hanny Zielińskiej w podcaście "Dorosłe dzieci", w odcinku poświęconemu molestowaniu seksualnemu dzieci.

Pytana o czynniki, jakie sprzyjają wystąpieniu tego rodzaju patologicznych sytuacji, wymieniła przede wszystkim: zaufanie społeczne do księży, tabuizację tematu, kwasi-rodzinne rozumienie wspólnoty. A celibat?

Jak długo można tłumić potrzeby seksualne?

- Czy celibat jest dodatkowym czynnikiem, który wpływa na wzrost nadużyć seksualnych? - pytała prowadząca audycję.

- Myślę, że tak. Dlatego że każdy z nas posiada popęd seksualny i potrzeby seksualne. Pytanie, jak długo można je tłumić, jak długo można ich nie realizować. Większość osób, które podejmuje takie zachowania wobec dzieci, nie jest pedofilami, którzy preferują dziecko jako obiekt seksualny. Większość z tych zachowań ma charakter zastępczy - tłumaczyła ekspertka. Dodała również, że osoby, które nie potrafią nawiązać dojrzałej emocjonalnej relacji, wybierają dziecko, bo jest łatwo dostępnym obiektem seksualnym.

Jej zdaniem specyficzny charakter ma też trauma związana z takimi doświadczeniami - odbija się ona często na religii i religijności. - Takie osoby albo całkowicie odwracają się od wiary, albo wręcz przeciwnie - popadają w skrajną religijność - podkreśliła.

Jak uodpornić dzieci? - Przede wszystkim uczyć szeroko pojętej asertywności - poleciła.

A jak rozpoznać sygnały, które mogą świadczyć, że dziecko padło ofiarą molestowania? Więcej w podcaście Hanny Zielińskiej "Dorosłe dzieci":

Więcej o:

DOSTĘP PREMIUM