Jak rozpoznać, że dziecko padło ofiarą molestowania seksualnego? Psycholożka wskazuje symptomy

- Jeśli rysunek będzie niepokojący, wtedy należy dopytać, skąd przyszedł pomysł, żeby go narysować - radzi seksuolożka i psycholożka z Komitetu Ochrony Praw Dziecka.

Przestępstwa seksualne wobec dzieci to temat, o którym mówi się coraz głośniej. Jak sprawdzić, czy nasze dziecko nie doświadczyło nieodpowiednich zachowań ze strony innej osoby? O tym w podcaście Hanny Zielińskiej "Dorosłe dzieci" mówiła Patrycja Kurowska, psycholożka i seksuolożka z Komitetu Ochrony Praw Dziecka, która jako biegła sądowa uczestniczy w przesłuchaniach nieletnich.

Dlaczego dzieci nie dostają wsparcia?

- Dlaczego dzieci, które ujawniają przestępstwa seksualne wobec siebie, są tak często przez dorosłych odrzucane? Dlaczego nie dostają wsparcia? Dlaczego tak często dorośli im nie wierzą? - pytała Hanna Zielińska.

- Dorosłym jest łatwiej, wygodniej i przyjemniej nie wierzyć. To typ przemocy, który jest szczególnie obwarowany największą chęcią zamiecenia wszystkiego pod dywan. Najczęściej sprawcami są osoby znane i bliskie dziecku. Zaufane. Autorytety dla dziecka. To nie jest zwykle gwałciciel, który wyskakuje zza krzaków - wyjaśniała Patrycja Kurowska.

A dlaczego dzieci przynajmniej na początku nie czują, że ich granice są przekraczane? - To wynika częściowo z taktyki dorosłych, którzy wikłają dzieci w przemoc psychiczną, a potem fizyczną i przestępstwa seksualne - tłumaczyła ekspertka.

Kiedy dziecko zaczyna odczuwać, że zaufanie zostało nadużyte? - Stopniowo, nabywając wiedzy o świecie. Dojrzewając, zaczyna podejrzewać, że coś jest nie tak. I tu pojawia się bardzo ważny temat edukacji, żeby dziecko jak najwcześniej wiedziało, że coś jest nie tak i miało ścieżki udania się po pomoc - wyjaśniała.

Po czym poznać, że dziecko padło ofiarą molestowania?

Kurkowska tłumaczyła, że rozpoznać z całą pewnością, że dziecko jest ofiarą molestowania seksualnego, nie jest prosto. Stąd właśnie dobrze wiedzieć, jakie konkretnie zadać dziecku pytania, kiedy coś nas niepokoi.

To może być np. rozmowa o rysunku, który wydaje się nam niepokojący. Wtedy nie należy sugerować interpretacji. Raczej pytajmy, skąd taki pomysł na rysunek, gdzie dziecko widziało konkretną scenę.

- Zdarza się tak, że dzieci nic nie mówią na temat molestowania.  To zależy od osobowości dziecka, sytuacji i charakteru nadużycia. Np. jeśli (sprawcą) jest osoba zaufana albo proces uwodzenia następuje stopniowo, nie wyczuwają granicy - tłumaczyła psycholożka. 

- Objawy, po których możemy domniemywać, są związane z seksualnością. Np. jeśli dziecko bawi się w sposób seksualny ze swoimi rówieśnikami. Opowiada lub odtwarza zachowania ewidentnie nieprzystające do wieku i nie wynikają one z poznawania swojego ciała, ale mają charakter kompulsywny, rozładowywania napięcia - wymieniała. -
Np. jak dziecko próbuje odtwarzać stosunek oralny lub analny - to jest bardzo niepokojące. Lub w ogóle stosunek seksualny - mówiła.

Ekspertka podpowiadała też, że dzieci mogą też odtwarzać różne sceny na zabawkach, albo ich rysunki mogą mieć tematykę seksualną. - Jeśli rysunek będzie takiej treści, wtedy należy dopytać, skąd przyszedł pomysł, żeby narysować. Czy ty to gdzieś widziałeś? Należy zadawać pytania otwarte, żeby nie sugerować interpretacji - podpowiedziała seksuolożka.

Konsultacja ze specjalistą jest konieczna

Jak działać, żeby zdecydowanie potwierdzić lub wykluczyć to, co podejrzewamy, a w naszej okolicy nie ma żadnego ośrodka pomocy psychologicznej dla dzieci?

- Wyjściem jest telefoniczna konsultacja ze specjalistą. Komitet Praw Dziecka ma dyżury telefoniczne, większość innych organizacji pomagających dzieciom też ma takie zdalne konsultacje eksperckie - poradziła Patrycja Kurowska.

Więcej o ciężarze traumy nadużycia ze strony osoby, której się ufało i o tym, jak się przesłuchuje dzieci, które doświadczyły molestowania, i czy dobre wychowanie aby na pewno sprzyja odruchom obronnym i asertywności:

DOSTĘP PREMIUM